PUBLIKUJ Z LIBER BLOGIEM

Tutaj opublikujesz swój artykuł, prześlij posta!

Posts Tagged ‘ustawa’

Nie dajmy upaść Lasom

Posted by Femina Liberata w dniu Styczeń 8, 2014

Dokumenty z Ambasady USA / WIKILEAKS – a lasy państwowe

Na ile miliardów chce nas zdradzić Komorowski? Dokumenty z Ambasady USA / WIKILEAKS
TŁUMACZENIA FRAGMENTÓW
1) AMBASSADOR’S FAREWELL CALL ON SEJM SPEAKER KOMOROWSKI
Date: 2009 January 23, 16:23 (Friday)
Canonical ID: 09WARSAW78_a
Original Classification: CONFIDENTIAL
Current Classification: CONFIDENTIAL
Żródło: http://www.wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW78_a.html
Fragment raportu ambasadora USA z rozmowy z Komorowskim, z dnia 23.01.2009
Dotyczy: Ustawy reprywatyzacyjnej
6. (C) W sprawie perspektyw uchwalenie przepisów o odszkodowaniach za prywatną własność skonfiskowaną w czasie II wojnie światowej i ery komunistycznej, Komorowski wyraził obawę, że kryzys finansowy przedstawił „nowe okoliczności”.
Niemniej jednak, Komorowski powiedział: Tusk jest zdecydowany zmusić nieprzejednanych ministrów, zwłaszcza Ministerstwa Rolnictwa i Ochrony Środowiska, do przyczynia się do wypłaty odszkodowań z funduszy uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości państwowych, >>>>> w tym lasów.
<>
2) AMBASSADOR’S OCTOBER 28 MEETING WITH SEJM SPEAKER KOMOROWSKI
Date: 2008 October 29, 07:02 (Wednesday)
Canonical ID:08WARSAW1250_a
Original Classification:CONFIDENTIAL
Current Classification:CONFIDENTIAL
Źródło: http://www.wikileaks.org/plusd/cables/08WARSAW1250_a.html
Fragmentu raportu ambasadora z rozmowy z Komorowskim z dnia 29.10.2008
Dotyczy ustawy reprywatyzacyjnej
6. (C) w sprawie perspektyw uchwalenie przepisów w sprawie odszkodowań za nieruchomości prywatne skonfiskowane w czasach II wojny światowej i erze komunistycznej, Komorowski powiedział, że jest „osobiście zaangażowany” przekonać rząd Tuska, aby przenieść projekt ustawy do przodu tak szybko, jak to możliwe.
8. (C) Komorowski powiedział że wielkim problemem w rządzie jest procent odszkodowania. Komorowski powiedział, że opowiada się za wyższym procentem, mimo że oznacza to wydłużenie okresu, w którym jak twierdzi, odszkodowanie może być wypłacone.
>>> (Komorowski) Podkreślił, że ważne jest,
>>> aby ustawodawstwo było nową alternatywą dla obecnego polskiego stanu prawnego,
>>> podkreślając, że zainteresowani mają obecnie możliwość korzystania z kroków prawnych
>>> dochodzenia odszkodowania,
lub zwrotu skonfiskowanego mienia prywatnego na drodze prawnej.

bankier.pl

……………………………………………………………………………………………………..

Leśnicy nie zamierzają biernie przyglądać się temu, jak rząd próbuje zmienić prawo, aby ogołocić z pieniędzy Lasy Państwowe. Związki zawodowe w przyszłym tygodniu podejmą decyzję, w jaki sposób przeciwstawić się tym planom. Zaczną od perswazji.

Swoje stanowisko wobec rządowej propozycji zmian w ustawie o Lasach w najbliższych dniach ma przedstawić zarówno Związek Leśników Polskich w RP, jak i NSZZ „Solidarność”. Jak powiedział „Naszemu Dziennikowi” Kazimierz Uleniecki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność”, na środę, 8 stycznia, zaplanowane zostało posiedzenie Komisji Krajowej „S”, na którym władze związku podejmą decyzję o dalszych krokach. W podobnym czasie zaplanowano spotkanie prezydium Związku Leśników Polskich.

…………………………………………………………………………………………

Niech minister wytłumaczy

Być może także w środę minister środowiska wyjaśni, jakie ma długoletnie plany wobec Lasów Państwowych. Wniosek o poszerzenie harmonogramu najbliższych obrad Sejmu RP o taką informację złożony został przez PiS do marszałek Sejmu Ewy Kopacz.

Parlamentarzyści nie ukrywają, że ma to bezpośredni związek z zaproponowanym przez Ministerstwo Środowiska projektem zmian w ustawie o Lasach, który nakłada na Lasy Państwowe obowiązek dokonywania wpłat do budżetu państwa. W tym i przyszłym roku miałaby być to kwota 800 mln zł, a od roku 2016 – 100 mln złotych. Nowela procedowana jest w ekspresowym tempie i choć pierwsza wpłata dotyczy tego roku, dokument został opublikowany tuż przed Bożym Narodzeniem.

– Za kilka lat okaże się, że Lasy Państwowe są deficytowe. I co nas czeka? Zapewne prywatyzacja, o ile do tego czasu nie zmieni się władza – stwierdził Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PiS. Jak zauważył, działania rządu mają związek z deficytem finansów publicznych, a pieniądze mają być czerpane ze źródeł, które służą celom ogólnonarodowym.

– Takim źródłem było OFE. Teraz mamy kolejny skok na kasę, tym razem na Lasy Państwowe – dodał Błaszczak…………..Dalej źródłonaszdziennik.pl

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Góra Jawor

Wycięty olbrzymi obszar lasu otulinowego na górze Jawor nad Jeziorem Solińskim.

Lasy muszą zostać publiczne!!! Prywatyzacja lasów nie oznacza, że Kowalski kupi kawałek tego lasu. To oznacza sprzedaż narodowego majątku za bezcen (za łapówki) lub nie, ale z pewnością oznacza to pozyskiwanie przez nowego właściciela kasy z drzew, czyli masową wycinkę. Zamiast chodzić na grzyby, będziemy oglądać pola lub to co z lasów zostanie – ogrodzenie !!!

Reklamy

Posted in Ekologia, Polityka | Otagowane: , | Leave a Comment »

„My króliki doświadczalne”

Posted by Femina Liberata w dniu Luty 24, 2013

RządW niespełna dwa lata, posłowie z koalicji rządzącej PO-PSL, wprowadzili wysoce niekorzystne ustawy uderzające w wolność, zdrowie i finanse polaków (ustawa o zgromadzeniach, paszach i szczepieniach). Nie pomagają liczne protesty organizacji jak i pojednczych obywateli. Na posłów nie ma mocnych, to jest ich racja jedyna, „Oni wiedzą” co jest dla nas najlepsze a raczej dla nich, są głusi i ślepi na argumenty i robią swoje.

Podpisany parę dni temu „Pakt fiskalny”, okaże się bardzo szkodliwy dla naszej gospodarki. Przedsiębiorstwa zmuszone do cięcia wydatków powiększą bezrobocie a to jeszcze bardziej zuboży Polaków. Dlatego też dla własnej ochrony przed społeczeństwem, pośpiesznie i w sposób bardzo podstępny z obawy o przyszłe protesty i demonstracje, rząd za pomocą projektu ustawy o „wspólnych działaniach ratowniczych”, chce wprowadzić obce służby do pacyfikacji Polaków.

Przeciwko temu projektowi, 2 marca 2013, godzina 15:00 – cała Polska manifestuje! http://www.facebook.com/events/208155702664685/

licznik

Nie tak dawno na tym blogu umieściłam artykuł w którym poruszyłam temat „inteligentmych liczników”. Następny niekorzystny dla społeczeństwa projekt tym razem ogłoszony przez Ministerstwo Gospodarki „projekt tzw. pakietu energetycznego”. Proponowane przepisy zakładają, że do końca 2020 r. operatorzy dystrybuujący energię elektryczną mają obowiązek zainstalować na własny koszt tzw. inteligentne liczniki (smart metering) u każdego odbiorcy. link

Liczniki te ujawniają prywatne życie każdego obywatela, kiedy wraca do domu, kiedy korzysta z TV, lodówki o której godzinie bierze prysznic, itd. Wszystkie informacje przesyłane są drogą radiową co może powodować przechwycenie danych prywatnych użytkowanika. Technologia z jaką mamy do czynienia, za bardzo ingeruje w prywatność każdego odbiorcy “inteligentnego licznika” prawdopodobnie zainstalowana na “koszt operatora”.

Wysyłane przez liczniki i nadajniki fale radiowe przenikają najgrubsze betonowe ściany, mogą zakłócać sen i wywoływać stany rozdrażnienia. Według koalicji anty-inteligentne sieci  (USA), liczniki emitują silne rozbłyski promieniowania mikrofalowego, które w maju 2011 roku Światowa Organizacja Zdrowia, ogłosiła jako rakotwórcze klasy 2b. To stawia “inteligentne liczniki w tej samej kategorii, co ołów, DDT i chloroform.

W kilkudziesięciu Stanach USA od 2010 roku do dnia dzisiejszego, odbywają się protesty przeciwko instalacji w prywatnych domach inteligentnych liczników tzw “SMART METERS” do pomiaru energii elektrycznej. Na siłę „uszczęśliwia” się obywateli nowoczesną i bardzo szkodliwą technologią.

Pytanie tylko, w jakim celu?

Poniżej protesty mieszkańców, aresztowanie dwóch kobiet, które nie pozwalały na instalacje “SMART METERS” na swoich domach i konfrontacja oburzonych mieszkańców z urzędnikami Naperville IL w związku z bezprawnym najechaniem na własność prywatną i aresztowaniem tych kobiet.

Two Naperville, Illinois Women Arrested Defending Homes From Smart Meter

Naperville IL – Residents Confront Officials Smart Meter Arrests

Stratford Smart Meter Killing Shrub

Trzy krzaki rosną pod murami tego domu od kilku lat. Rosły tak zdrowo i pięknie że rudzik zbudował w nim gniazdko ponad miernikiem elektryczności, który był tu od lat.Ok. 3 m-cy temu, stary ale w pełni działający miernik został usunięty i zastąpiony nowym, który wysyła informacje o zużyciu prądu za pomocą mikrofal droga radiową. Ten miernik wysyła sygnały non-stop, jak jest to widoczne i słyszalne z odczytu fal radiowych. Szkody wyrządzone przez nowy miernik są widoczne gołym okiem. Uszkodzenia krzaków są większe najbliżej miernika i mniejsze w miarę oddalania się od urządzenia. Ok. 3 metrów od miernika krzak rośnie zdrowo i wypuszcza nowe zielone listki. Liście blisko miernika są uschnięte i chore. Wg Health Canada radiacja mikrofal na tym poziomie, który jest poniżej pozomu zagrożenia, nie powoduje szkody dla organizmów biologicznych.

Właściciel domu cierpi na zabużenia snu, odkąd miernik został zainstalowany.

Linki

https://feminaliberata.wordpress.com/2013/02/02/projekt-nowej-ustawy-to-koniec-niepodleglosci-polski-i-polakow/

https://feminaliberata.wordpress.com/2012/11/25/nasze-dzieci-nie-sa-laboratoryjnymi-szczurami/

https://feminaliberata.wordpress.com/2012/07/04/nowa-wprowadzana-potajemnie-ustawa-o-szczepieniach-ogranicza-w-powaznym-zakresie-wolnosc-obywatelska/

https://feminaliberata.wordpress.com/2012/10/07/inteligentne-liczniki-koniec-prywatnosci-i-utrata-zdrowia/

http://aircrap.org/naperville-il-smart-meter-arrests-city-council-meeting-smart-meter-fires-pacemakers-shut-down-uninsurable-fire-hazard/336755/

Posted in Ekologia, Polityka, Zdrowie | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Projekt nowej ustawy to koniec niepodległości Polski i Polaków.

Posted by Femina Liberata w dniu Luty 2, 2013

„Kiedy przyjdą podpalić twój dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom,
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą –
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi…… ” (Władysław Broniewski z tomu „Bagnet na broń”, 1943)

Projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej  (http://sejmometr.pl/sejm_druki/2202449 )

Na mocy tej ustawy pod pozorem współpracy „o ratownictwie” obecny rząd w sposób bardzo podstępny, chce nas pozbawić niepodległości, wprowadzając obce służby do pacyfikacji Polaków.

gułag„Celem ustawy jest umożliwienie funkcjonariuszom lub pracownikom państw członkowskich Unii Europejskiej i innych państw stosujących dorobek Schengen oraz państw trzecich udziału we wspólnych operacjach na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dotyczy to sytuacji, w których Rzeczpospolita Polska będzie potrzebować międzynarodowej pomocy w postaci interwencji odpowiednich służb, w przypadkach ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobiegania przestępczości, w trakcie zgromadzeń, imprez masowych, klęsk żywiołowych, katastrof oraz innych poważnych zdarzeń. Ponadto przyjęcie niniejszej ustawy umożliwi uczestniczenie zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników w działaniach ratowniczych, o których mowa w ustawie z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z późn. zm.)”

Rząd poprzez tą ustawę zabezpiecza się przed zamieszkami, które mogą wystąpić z powodu strajków (głodu i bezrobocia). Całkowicie zdaje sobie sprawę z tego, że polskie służby tj. policja czy wojsko nie wykonają ludobójczego rozkazu i nie bedą zabijać swoich bliskich. Po wprowadzeniu niniejszej ustawy, obce służby będą mogły aresztować lub zabijać Polaków. Projekt ustawy chytrze nazwany jest projektem „wspólnych działań ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”, nie miejmy złudzeń to nie jest ustawa stworzona w celach ratowniczych.

To jest ustawa, która wprowadza obce uzbrojone formacje na teren Polski w celu ochrony interesów korporacji mających siedziby w Polsce. Ustawa ta umożliwi zagranicznym korporacjom (korporacjom mającym się za „polskie” spółki) posiadanie własnych służb, które będą ścigać Polaków (np. rolników, którzy będą przeciwni wysianiu GMO obok swoich pól czy łapanka i przymusowe szczepienia ludności przez obce służby). Wszelkie niezadowolenia społeczne będą tłumione pod lufami karabinów obcych służb. Działania takich służb będą finansowane przez nasz rząd z całą gamą ulg i uprawnień o których szary Polak może pomarzyć.

Posted in Bezprawie, Polityka, Wydarzenia | Otagowane: , | Leave a Comment »

Nowa wprowadzana potajemnie ustawa o szczepieniach, ogranicza w poważnym zakresie wolność obywatelską.

Posted by Femina Liberata w dniu Lipiec 4, 2012

List otwarty do Senatu RP w sprawie ustawy nowelizacji o chorobach zakaźnych z prośbą o rozpowszechnianie, zbieranie podpisów i przesyłanie do Senatu.

03.07.2012 r. Gdańsk
Wielce Szanowny Pan Marszałek
Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
Wielce Szanowni PT Panie i Panowie Senatorowie
List otwarty w sprawie nowelizacji ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych na podstawie druku sejmowego 293 i 416
wersja pdf: List otwarty do Senatu RP
Wielce Szanowi Państwo

Z ogromnym zaskoczeniem zapoznaliśmy się z uzasadnieniem PT Pani Poseł Sprawozdawcy Alicji Dąbrowskiej o konieczności zmian wymienionej Ustawy w takim kierunku, jak podano w załączniku.

Pani Poseł Sprawozdawca omawiając konieczność zmian poprzedniej ustawy z 05 grudnia 2009 roku w oczywisty sposób, mówiącłagodnie dezinformuje Panie i Panów Posłów i Senatorów.

Pani Poseł już w pierwszym akapicie podaje gołosłowne twierdzenia, jakoby prace nad modyfikacją ustawy spowodowane cyt: “ były potrzebą dostosowania przepisów ustawy do zmieniających się potrzeb nadzoru epidemiologicznego oraz zwalczania chorób zakaźnych”.

Pani Poseł Sprawozdawca nie podaje jednak jakie problemy nadzoru epidemiologicznego, w okresie nieco ponad dwu lat wpłynęły na tak nagłą potrzebę modyfikacji. Jakie rzekome zmieniające się sytuacje nadzoru epidemiologicznego pojawiły się w okresie od wydania poprzedniej ustawy?

Pani Poseł Sprawozdawca podkreśla jednocześnie: str. 9 akapit 2, że cyt: “Przedmiot projektowanej ustawy nie jest objęty zakresem prawa Unii Europejskiej.”

Tak więc rzekomo Unia Europejska nie widzi potrzeb do ingerencji i zmian prawodawstwa, a grupa posłów pod wpływem, bliżej niesprecyzowanego czynnika X wprowadza gruntowne zmiany.
Poniżej podamy przykłady takich zmian, sprzecznych zarówno z obowiązującą Konstytucją Rzeczypospolitej, jak i innymi przepisami. Podamy także korzyści wynikające dla określonych grup związanych z tym, po wprowadzeniu proponowanych przez Komisję Zdrowia zmian i straty dla Państwa.

Pani Poseł Sprawozdawca, lekarz medycyny Alicja Dąbrowska, podaje : str.1,akapit 2 cyt:” Na potrzebę nowelizacji wskazywały zarówno doświadczenia ze stosowania ustawy zebrane przez przedstawicieli administracji centralnej- Głównego Inspektora Sanitarnego………jak również przedstawicieli powiatowych i wojewódzkich organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej.”

Pani Poseł nie podaje ani jednego przykładu, jakie negatywne“doświadczenia” podali wymienieni przedstawiciele. Główny Inspektor Sanitarny także nie wypowiedział się ożadnych negatywnych doświadczeniach poprzedniej ustawy. Jakie to straszne doświadczenia zdobyli przedstawiciele GIS, że w głębokiej tajemnicy muszą dokonywać zmiany ustawy.?

Jeżeli przeanalizujemy proponowane zmiany, to nasuwa się jednoznaczny wniosek, że są one robione pod wpływem lobby szczepionkarskiego! I konkretnie mają zwiększyć ich zyski.

Pani Poseł Sprawozdawca w kolejnym akapicie podpiera konieczność zmian ustawy potrzebą dostosowania terminologii do innych ustaw i podaje, że proponowane zmiany mają charakter formalno -prawny i nie nakładają na stacje sanitarno epidemiologiczne nowych zadań, ani nie powodują wzrostu kosztów.

Czy to jest prawda? Niestety, pani lekarz medycyny Alicja Dąbrowska, najdelikatniej to ujmując, mija się z prawdą. Natomiast z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, można jednoznacznie stwierdzić, że robi toświadomie. Trudno bowiem założyć, aby lekarz medycyny nie rozumiała co oznacza zmiana definicji choroby zakaźnej. Art 2 punkt 1. proponowanej nowelizacji zmienia definicję choroby zakaźnej. cyt:

“ choroba zakaźna – choroba, która jest wywołana przez biologiczne czynniki chorobotwórcze”.
Mamy w tym jednym punkcie kilka problemów, zarówno prawnych jak i finansowych.

Po pierwsze: definicje chorób są definicjami międzynarodowymi. Nie może sobie dowolna osoba, czy organizacja zmieniać pojęć. Jest to tak oczywiste, że nie wymaga uzasadnienia. Chyba, że kryje się za tym chęć osiągnięcia zysków. W Polsce do tej pory obowiązywała definicja ONZ.
Wg słownika medycznego:

Choroby zakaźne, to inaczej mówiąc choroby infekcyjne. Choroba zakaźna ma to do siebie, że bardzo łatwo może się przenosić pomiędzy jednym a drugim osobnikiem. W przypadku ludzi, choroby zakaźne wywoływane są przede wszystkim przez wirusy, bakterie oraz grzyby. Objawy oraz leczenie zależeć będą bezpośrednio od rodzaju choroby.
Definicja podręcznikowa:

CHOROBY ZAKAŹNE I PASOŻYTNICZE

Wiadomości ogólne: Pojęcie choroby zakaźnej. Chorobą zakaźną nazywamy taką chorobę, która powstaje pod wpływem wtargnięcia i rozwoju w organizmie ludzkim drobnoustrojów.
Wg strony interentowej PZH:

Definicje przypadków zachorowań na choroby zakaźne podane w tym dokumencie mają na celu ujednolicenie zgłaszalności i zapewnienie porównywalności danych zbieranych w ramach nadzoru epidemiologicznego w Polsce oraz we wspólnocie Europejskiej. Stosowanie tych definicji dotyczy przede wszystkim kwalifikacji i rejestracji zachorowań przez stacje sanitarno -epidemiologiczne oraz sporządzania przez te placówki sprawozdań…. druk MZ-56.
W rutynowym nadzorze epidemiologicznym nad chorobami zakaźnymi w Polsce stosuje się trzy rodzaje definicji:
standardowe definicje Unii Europejskiej
definicje Unii Europejskiej przystosowane do potrzeb nadzoru w Polsce
definicje polskie- w przypadku braku definicji obowiązującej w ramach Wspólnoty Europejskiej

Ciekawe do jakiej grupy zalicza Pani Poseł proponowaną zmianę definicji?

Jednocześnie bardzo ważne pytanie: dlaczego wbrew deklaracjom rządowym, omawiana nowelizacja ignoruje fakt przynależności Polski do Unii Europejskiej.

Czyżby PT Państwo Posłowie nie znali odpowiednich ustaw, cyt:

“KOMISJA WSPÓLNOT EUROPEJSKICH, uwzględniając Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską, uwzględniając (powtarza się i jest niezrozumiałe)

decyzję nr 2119/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 września 1998 r. ustanawiającą sieć nadzoru i kontroli epidemiologicznej chorób zakaźnych we Wspólnocie(1), w szczególności jej art. 3 lit. a) i c) i art. 8,
Wbrew głoszonym przez p. Poseł A. Dądrowską poglądom, proponowana nowelizacja ingeruje w prawodawstwo Unii i to w dodatku tak daleko, że uniemożliwi porównywanie odpowiednich dokumentów.

Jeżeli przyjmiemy inną definicję, to wszelkie porównania statystyczne okażą się niemożliwe, to co wczoraj było chorobą zakaźną, to obecnie może być czymś innym i odwrotnie. Trudno założyć aby specjalistyczna grupa zwana Komisją Zdrowia Sejmu Rzeczypospolitej o tym nie wiedziała.

Na przykład wiadomo,że po szczepieniach wirusy odry występują w grudkach w przewodzie pokarmowym i mogą zakażać np. rodzinę i być przyczyną choroby zaszczepionego. Wg nowej definicji nie będzie to powikłanie po szczepieniu tylko nowa choroba.

Innymi słowy: w ten sprytny sposób znikną wszelkie powikłania poszczepienne. Nikt nie będzie mógł dochodzić odszkodowań, ponieważ nie będzie żadnych powikłań. Oczywiście w statystyce.

Polska jest sygnatariuszem wielu umów międzynarodowych. W umowach tych, są zdefiniowane pojęcia chorób zakaźnych. W jaki sposób wywiąże się z tych umów po wprowadzeniu takiego zamieszania legislacyjnego? Po tym, definicja chorób zakaźnych jest definicją podręcznikową przedmiotu: choroby zakaźne.

Zmiana pojęcia: choroby zakaźne wymusza zmianę podręczników. Przecież absolwenci wyższych szkół medycznych, licencjackich ratownictwa i pielęgniarskich, jeżeli mają wprowadzać w życie nową ustawę, muszą wiedzieć co nazywamy chorobą zakaźną, a co nie. Przeciętny okres nauki wynosi kilka lat. W jaki sposób pojęcia te mają być zmienione w podręcznikach i skryptach – Pani Poseł Sprawozdawca nie wspomina. Kto ma ponosić koszty takich zmian.? Także nic. Na ten temat – cisza.

Po trzecie, jak na pewno Pani Poseł Sprawozdawcy wiadomo, posiadamy instytucję zwaną Głównym Urzędem Statystycznym. Jednym z zadań tej państwowej instytucji jest zbieranie i analizowanie danych. W jaki sposób można porównać choroby o zupełnie innych definicjach? Skąd i na jakiej podstawie Rząd będzie ustalał priorytety potrzeb nie znając czy zachorowalność wzrasta czy maleje? Na ten temat także brak wyjaśnień.

Wszelkie druki o zgłaszaniu chorób zakaźnych są jednoznaczne, zgodnie z obowiązującymi definicjami. Wg obecnej ustawy należy je wszystkie wyrzucić na makulaturę i wydrukować nowe. Oczywiście na koszt podatnika, ponieważ Pani Poseł wyraźnie mówiła w wystąpieniu sejmowym, że proponowane zmianyżadnych obciążeń finansowych nie powodują.

Kuriozalne jest kolejne stwierdzenie, str. 2 wiersz 8 od dołu cyt:” biorąc pod uwagę wysokie koszty, które musiałyby zostać poniesione przez stacje …… zrezygnowano z przepisów, które wprowadziły refundację kosztów zgłoszeń niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz zachorowań ….. zrezygnowano również z przepisów zobowiązujących lekarzy do prowadzenia rejestrów dokonanych zgłoszeń”.

Po pierwsze: Jakie wysokie koszty ? Pani Poseł A. Dąbrowska nie raczyła ich podać. Każda stacja sanitarno epidemiologiczna jak również GIS posiadają służbowe połączenia internetowe. Podobnie posiadają je placówki służby zdrowia. Jakie tutaj powstają koszty przesłania informacji przez lekarza o stwierdzeniu powikłania po szczepieniu? Pozostaje to słodką tajemnicą Komisji.

Po drugie: co ma wspólnego refundacja rzekomych kosztów przesyłania informacji przez lekarza ? , co jak wykazano jest co najmniej nadużyciem, z prowadzeniem przez daną placówkę medyczną – lekarza, dokumentacji zbiorczej o występowaniu powikłań? Wyraźnie widać, kto i komu takie zmiany są na rękę.
Chodzi o niemożność udowodnienia powikłania po szczepieniu.

Po trzecie: wiadomo powszechnie, że lekarze w Polsce nie wykonują obowiązku zgłaszania powikłań poszczepiennych. Przypominamy, że ustawa obowiązująca do zgłoszeń została uchwalona w 1964 roku. Ani GIS ani PZH nie prowadziły takiej dokumentacji i statystyk. Wiadomo, na podstawie analizy piśmiennictwa naukowego np. USA, Wielkiej Brytanii, że lekarze w tych, tak bardzo zdyscyplinowanych krajach, zgłaszają ok 10 % faktycznie występujących powikłań. Jeżeli natomiast w Polsce, przez 50 lat nie udało się wymusić na urzędnikach państwowych PZH prowadzenia takiego rejestru, to jaka wystąpiła przyczyna zupełnej rezygnacji ze zgłoszeń?

Od znajomych lekarzy, szczególnie mniejszych miejscowości, mamy doniesienia o gwałtownym ataku pracowników powiatowych i wojewódzkich stacji sanitarno-epidemiologicznych na tych lekarzy, którzy zgłaszają powikłania. Pracownicy Sanepidu bezpośrednio grożą zamknięciem placówki ze względów rzekomo sanitarnych.

Od 20 lat wiadomo, że Sanepidy handlują szczepionkami i jest to bardzo dochodowy proceder. Ostatnia sprawa szczecińska, rozpatrywana w prokuraturze, wykazała, w jaki sposób 750 tysięcy złotych zarobionych dodatkowo rozdysponowano w stacji.
Jest to bezpośredni dowód, że cała sprawa ma uniemożliwić śledzenie powikłań poszczepiennych i odpowiednie paragrafy są wprowadzane tylko i wyłącznie dla korzyści lobby szczepionkarskiego.

Trzeba przypomnieć, że zyski, że sprzedaży szczepionek przez stacje sięgają ok. 30% wartości szczepionki. Takie przynajmniej szacunki podaje się w tzw.żółtym tygodniu. Tak więc rocznie jest to kilkaset milionów złotych straty dla skarbu państwa.

Drugi wniosek wynikający bezpośrednio z tak sformułowanych przepisów, to fakt rozgrzeszania urzędników za zakup zbędnych szczepionek. Jak wiadomo, w Niemczech musiano zniszczyć, po bezmyślnych zakupach, szczepionki przeciwko grypie za 240 milionów euro. Jest to kwota w naszych warunkach starczająca NFZ na pokrycie kosztów dwu miesięcznej refundacji leków.

Zdziwienie budzi także fakt ustanowienia przepisu dającego najniższemu stopniem urzędowi sanepidu swobodę wprowadzenia przymusu szczepień w regionie i stosowania przymusu bezpośredniego. Od czasów króla Kazimierza Wielkiego wiadomo, że w Polsce tylko sąd ma prawo do skazywania kogokolwiek. Jako Kraj szczycimy się tym faktem. A tutaj wbrew tradycji, wbrew trendom ogólnoświatowym, wbrew prawu Unii Europejskiej, której członkami jesteśmy, czego wyraźnie nie widzą członkowie komisji, najniżej stojący w hierarchii urzędnik może stosować przymus bezpośredni. Przymus ten może stosować bez oglądania się na kogokolwiek i cokolwiek. Jak PT Państwo Senatorowie pamiętają, tak było w izbach wytrzeźwień. Po serii wypadków śmiertelnych – izby zlikwidowano.

Istotnym błędem całości proponowanych zmian jest także połączenie funkcji kontrolnych GIS z funkcją handlową. Od dwu tysięcy lat, starano się ZAWSZE W PRAWODAWSTWIE EUROPEJSKIM ODDZIELAĆ FUNKCJE KONTROLNE OD HANDLOWYCH. A w tej konkretnej sprawie, wbrew naciskomśrodowiska medycznego, Komisja Zdrowia Sejmu Rzeczypospolitej, łączy te dwie funkcje w jedną całość. Czyli urzędnik będzie decydował co i komu należy sprzedawać, co kupować i karać w razie nieposłuszeństwa, jak to widzimy już obecnie. Wbrew trendom ogólnoświatowym nie ustanawia siężadnej kontroli, która byłaby ostrzeżeniem dla instytucji. Czyli cofamy się dośredniowiecznej Azji i bakczyszu.
Trudno nawet przypuszczać, że członkowie Komisji Zdrowia nie rozumieją tego problemu!

Po wprowadzeniu znowelizowanych przepisów urzędnik, który na zasadzie mów mi do ręki a nie do ucha, zakupi zbędne szczepionki, zastosuje przymus szczepień i wszytko będzie zgodne z proponowanym prawem!!!

Pani Poseł Sprawozdawca z rozbrajająca szczerością wyznaje, że odpowiedni urzędnicy przez 27 lat nie przygotowali przepisów wykonawczych do ustawy z 1985 roku i pozostawia to bez oceny. Czyli z jednej strony mamy ustawę przez ponadćwierć wieku nie wprowadzoną wżycie, dlaczego? a z drugiej strony gwałtowne przyspieszenie tempa prac bez podania jakiejkolwiek przyczyny. Dlaczego?
Takich tendencyjnych zapisów jest bardzo dużo. Tutaj sygnalizujemy tylko problem jaki stwarza nowa propozycja modyfikowania ustawy.

A przecież PT Państwo , jako reprezentanci Narodu powinniście jeszcze skonfrontować proponowane zmiany z najważniejszym prawem jakim jest Konstytucja Rzeczypospolitej. Zatem jesteśmy zdania, że zarówno art. 38 i 39 Konstytucji jak i art. 68 obowiązują w każdej sytuacji. Artykuły te mówią wprost: cyt.

Art. 38: “Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.”

Art. 39: ”nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez wyrażenia dobrowolnie zgody.”

Art.68:

1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia,

3.Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
W tej sytuacji, inne akty prawne muszą być w zgodzie z tym podstawowym dokumentem.

Jeżeli więc Konstytucja stwierdza,że każdy pacjent ma wolną wolę, to dlaczego stosunkowo niskiej rangi urzędnik, może w tym konkretnym przypadku – szczepień , bezżadnych konsekwencji prawnych dla siebie, pozbawić człowieka woli w majestacie prawa przy wykorzystaniu autorytetu państwa?

A właściwie nie tylko może pozbawić możliwości decydowania o sobie, ale jednocześnie tenże urzędnik nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje decyzje.

Już w 1984 rokuŚwiatowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się,że KAŻDY ma prawo do cyt:

“- poszanowania swojej osoby ludzkiej

– samodecydowania (do informacji o stanie zdrowia i PROPONOWANYCH PROCEDURACH LECZNICZYCH wraz z ryzykiem i przewidywanąkorzyścią, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne),

– poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby (do NIEDOKONYWANIA DZIAŁAŃ MEDYCZNYCH BEZ WYRAŻENIA ZGODY) chyba, że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania siębadaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.”

Pragniemy przypomnieć, że w Polsce na podstawie obowiązującej Konstytucji i ustaw została opracowana już przed 20 laty KARTA PRAW PACJENTA, którą Minister Zdrowia i Opieki Społecznej przekazał do publicznej wiadomości.

Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej podaje, że cyt;“ pacjent ma prawo do wyrażania zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub ich odmowę – po uzyskaniu odpowiednich, wystarczających informacji.

Jak jednoznacznie wynika z przytoczonych i obowiązujących przepisów, podstawą działalności lekarza jest zgoda pacjenta na takie lub inne działanie medyczne. Mówi o tym jednoznacznie także Dziennik Ustaw z 1997 roku nr 28 pozycja 152 art 25 i dalsze, a w szczególności poniższe artykuły ;

Art. 33.

1. Badanie lub udzielenie pacjentowi innegoświadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazićzgody i nie ma możliwości porozumienia sięz jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym.

2. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz powinien w miaręmożliwości skonsultowaćz innym lekarzem.

3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, lekarz odnotowuje w dokumentacji medycznej pacjenta.

Art. 34.

1. Lekarz może wykonaćzabieg operacyjny albo zastosowaćmetodęleczenia lub diagnostyki stwarzającąpodwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.

2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.

3. Lekarz może wykonaćzabieg lub zastosowaćmetodę, o której mowa w ust. 1, wobec pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego doświadomego wyrażenia pisemnej zgody, po uzyskaniu zgody jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela lub gdy porozumienie sięz nim jest niemożliwe – po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

4. Jeżeli pacjent ukończył16 lat, wymagana jest także jego pisemna zgoda.

5. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepis art. 32 ust. 6.

6. Jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądźniezdolnego doświadomego wyrażenia zgody nie zgadza sięna wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ust. 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała bądź ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonaćtakie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

7. Lekarz może wykonaćczynności, o których mowa w ust. 1, bez zgody przedstawiciela ustawowego pacjenta bądź zgody właściwego sądu opiekuńczego, gdy zwłoka spowodowana postępowaniem w sprawie uzyskania zgody groziłaby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia. W takim przypadku lekarz ma obowiązek, o ile jest to możliwe, zasięgnąć opinii drugiego lekarza, w miaręmożliwości tej samej specjalności. O wykonywanych czynnościach lekarz niezwłocznie zawiadamia przedstawiciela ustawowego, opiekuna faktycznego lub sąd opiekuńczy.

8. O okolicznościach, o których mowa w ust. 3-7, lekarz dokonuje odpowiedniej adnotacji w dokumentacji medycznej pacjenta.
Oprócz przepisów prawnych także Kodeks Etyki Lekarskiej normuje zasady postępowania lekarza w stosunku do pacjenta a w szczególności art. 13 i 15 cyt:

“Art.13

1. Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta doświadomego udziału w podejmowaniu decyzji dotyczących jego zdrowia.

2. Informacja udzielona pacjentowi powinna być sformułowana w sposób dla niego zrozumiały.

3. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego.”

“Art. 15

1. Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta. Jeżeli pacjent nie jest zdolny doświadomego wyrażenia zgody, powinien ją wyrazić jego przedstawiciel ustawowy lub osoba faktycznie opiekująca siępacjentem.

2. W przypadku osoby niepełnoletniej, lekarz powinien starać się uzyskać także jej zgodę, o ile jest ona zdolna doświadomego wyrażenia tej zgody.

3. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez zgody pacjenta może być dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożeniażycia lub zdrowia pacjenta lub innych osób.

4. Badanie bez wymaganej zgody pacjenta lekarz może przeprowadzić równieżna zlecenie organu lub instytucji upoważnionej do tego z mocy prawa, o ile nie stwarza ono nadmiernego ryzyka zdrowotnego dla pacjenta.

5. W razie nie uzyskania zgody na proponowane postępowanie, lekarz powinien nadal, w miarę możliwości, otaczać pacjenta opieką lekarską.”
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1989 roku [OSNKW 5-6/1989, poz.42] stwierdził, że cyt:

”życie każdego człowieka niezależnie od wieku, stanu zdrowia i reprezentowanego poziomu wiedzy, stanu rodziny i realnej społecznej przydatności, jest wartościąpowszechnąpodlegającąjednakowej ochronie prawnej. (Pacjent) udzielając zgody na interwencję medyczną pozwala lekarzowi na naruszenie integralności w ustalonym zakresie, co stanowi przedmiot zgody”

EUROPEJSKA KOMISJA BIOETYCZNA przewiduje, że cyt.: “Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Osobie tej należy udzielić uprzednio odpowiednich informacji o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencji i ryzyku. Osoba zainteresowana może w każdym czasie swobodnie cofnąć zgodę”

Wiadomo, że Polska, na mocy Układu Stowarzyszeniowego z Unią Europejską, już od 1991 roku jest zobowiązana dostosować swoje prawo do prawa wspólnotowego.

Wiadomo również, że od kilku lat jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, na co politycy szczególnie często się powołują.
Nie podlega żadnej dyskusji fakt, że za nieletnie dzieci odpowiedzialnośćnie tylko etyczną ale i prawną ponoszą rodzice, chyba, że prawomocnym wyrokiem sąd w konkretnym przypadku stanowi inaczej.

Dlaczego Posłowie Komisji Zdrowia nie znajątych przepisów, albo jeszcze gorzej- znając je udają, że one nie obowiązują?

W niniejszym liście jednoznacznie wskazano podstawy prawne działalności służby zdrowia. Wobec powyższego – musi nastąpić jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy szczepienia profilaktyczne (nie lecznicze) są działalnością służby zdrowia w zrozumieniu prawa czy też nie. Jeżeli są, to bezwzględnie powinny być stosowane przytoczone przepisy. Jeżeli natomiast szczepienia, enigmatycznie zwane profilaktycznymi, nie są leczeniem ani żadną inną formą działalności lekarzy, to powinna zostać opracowana ustawa dająca podstawę prawną dla urzędników do stosowania przymusu bezpośredniego.

Należy mieć na uwadze wynikające konsekwencje ze stosowania takiego przymusu bezpośredniego. Wiadomo, że w chwili obecnej tylko policja posiada takie uprawnienia.

Otóż, jeżeli na skutek zastosowania przymusu bezpośredniego, nastąpi złamanie praw pacjenta, polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej i wystąpią skutki uboczne np. w postaci powikłania po szczepieniu, to kto ponosi odpowiedzialność zarówno prawno – karną, jak i cywilno- odszkodowawczą?

Trudno zakładać, że członkowie Komisji Zdrowia tego nie rozumieją!

Innymi słowy, kto ma wypłacić rodzinie dziecka odszkodowanie jak i płacić rentę, jeżeli zachodzi taka potrzeba i w jakiej wysokości? Wiadomo, że takich spraw, w ostatnim okresie znacznie przybywa. Ostatnie prace naukowe nie pozostawiają żadnej wątpliwości o występowaniu poważnych powikłań poszczepiennych. Tylko po jednej szczepionce Gardasil w USA w okresie ok. 3 lat zanotowano ok. 30 000 powikłań. Kto ponosi koszty leczenia i tak niedoszacowanego budżetu służby zdrowia.

Podkreślamy, iż sprawa szczepień zwanych profilaktycznymi wświetle obowiązujących przepisów wygląda bardzo dziwnie. Decyzję o zakresie stosowanych szczepień, rodzaju zakupionej szczepionki podejmuje urzędnik nie zawsze najwyższego rzędu i w dodatku nie będący lekarzem praktykiem. (Ma to miejsce coraz częściej) wręcz, są to ludzie zupełnie nie związani z medycyną (vide Państwowy Zakład Higieny), a w związku w wykonaniem tej decyzji przez lekarza, pacjent lub jego rodzina roszczą pretensje do konkretnego zakładu służby zdrowia. Innymi słowy, dlaczego lekarz ma płacić za decyzje administracyjne dotyczące np. zakupu nietrafnej szczepionki?

Sytuację pogarsza fakt tajemniczości, tzn. nieinformowania społeczeństwa(niepublikowania zasad wprowadzania określonego rodzaju szczepionki) o rodzaju i zasadach wprowadzanych szczepień. Kalendarzyk tzw. szczepień obowiązkowych jest ustalany w tajemnicy przez wąskie grono nikomu nie znanych urzędników. Nigdzie nie publikuje się ani zasad zakupu tej lub innej szczepionki, ani motywów jej wprowadzenia do kalendarzyka.
Dlaczego nawet na stronie Ministerstwa Zdrowia brak jakichkolwiek uzasadnień wprowadzenia tej, a nie innej szczepionki, w tym, a nie w innym miesiącu?
Dlaczego brak podstaw naukowych (prac naukowych) uzasadniających wprowadzenie takiej, a nie innej szczepionki i korzyści wynikających ze stosowania tej szczepionki?
Dlaczego brak informacji o sumach wypłacanych firmom farmaceutycznym w związku z zakupem takiej, a nie innej szczepionki.? Przecież ustawa o zamówieniach publicznych jest jawna!!!!
Innymi słowy, dlaczego eksperymenty z dopuszczeniem tej, a nie innej szczepionki są tajne i nie stanowią integralnego załącznika do decyzji ministerstwa o wprowadzeniu szczepień?

Wyraźnie to widać, zostały naruszone zasady prawne obowiązujące w POLSCE. OGRANICZONA została w poważnym zakresie wolność obywatelska poprzez zniesienie zasady zgody pacjenta na stosowanie określonego eksperymentu, zabiegu na swoim ciele.

Decyzje za prawnie ubezwłasnowolnionego obywatela podejmuje urzędnik stosunkowo niskiego szczebla, nie posiadający kompetencji merytorycznych.

Wytworzona sytuacja jest jawnym czynnikiem korupcjogennym firm farmaceutycznych będących żywotnie zainteresowanych wprowadzeniem swoich szczepionek na polski rynek szczególnie po wielomiliardowych karach i odszkodowaniach płaconych w innych krajach. W kręgach medycznych mówi się wprost, że dopuszczenie tej, a nie innej szczepionki na rynek, to są co najmniej kluczyki do samochodu klasy Mercedes S.

W tej sytuacji, przedstawiona przez Panią Poseł Sprawozdawcę Alicję Dąbrowską podstawa nowelizacji wskazuje jednoznacznie, że beneficjentami będzie kilka firm sprzedających szczepionki. Te firmy osiągną, zawrotne zyski nie ponosząc, dzięki tej nowelizacji żadnych kosztów.

W związku z faktem podawanym wielokrotnie w mass mediach, że zmiana ustawy to koszt rzędu 3 milionów dolarów tzw. lobbingowych, naszym zdaniem ta sprawa jak najbardziej kwalifikuje się do zbadania zarówno przez ABW, CBA jak i NIK.

P.S.

Oczywiście dopuszczamy możliwość, że to nie lek. med A.Dąbrowska napisała przeczytany tekst, ale pozostawiamy to do oceny służb specjalnych.

Za Zarząd Stowarzyszenia

Jerzy Jaśkowski Wiesław Wesołek

źródło:astromaria.wordpress.com

Posted in Aktywizm, Bezprawie, Polityka, Zdrowie | Otagowane: , , , | Leave a Comment »

Ujawnione po raz pierwszy – GMO depesze dyplomacji amerykańskiej z Warszawy

Posted by Femina Liberata w dniu Sierpień 30, 2011

Wikileaks ws GMO w Polsce

gmo-w-polsce.pl

Portal WIKILEAKS publikuje porażające materiały o promowaniu GMO przez dyplomację amerykańską w Polsce i Bułgarii. Widzimy tu dziesiątki nieoficjalnych spotkań nie tylko z biotechnologami, którzy mają grać rolę „niezależnych” ekspertów, ale także z politykami i dziennikarzem Gazety Wyborczej znanym z wytrwałego promowania biotechnologii w Polsce. Materiały te stawiają pod znakiem zapytania suwerenność Polski w podejmowaniu decyzji na temat dopuszczenia GMO w naszym kraju.

2006-01-25 13:36
„Starszy doradca w zakresie biotechnologii rolniczej, Madelyn Spirnak odwiedziła Warszawę w dniach 29-30.11.2005 aby przedyskutować stanowisko rządu USA w sprawie GMO z przedstawicielami rządu polskiego, naukowcami i mediami. Spirnak była zadowolona z pozytywnego stosunku do inżynierii genetycznej niektórych pracowników ministerialnych i profesorów, jednak to pozytywne wrażenie osłabia fakt, że wiele jeszcze pracy trzeba, aby odwrócić powszechnie panujące negatywne opinie o GMO.

Jedna konkluzja była szczególnie jasna: kwestia GMO jest obecnie regulowana przez nastawienie opinii publicznej i dlatego potrzeba taktyki politycznej i socjologicznej aby wygrać z decydentami i opinią społeczną. Spirnak w pierwszej kolejności spotkała się z sześcioma naukowcami z zakresu genetyki roślin. Wszyscy ci naukowcy narzekali, że choć przed laty społeczeństwo polskie zaakceptowało GMO, dziś 70% społeczeństwa jest przeciwko GMO w rolnictwie i żywności.

W ich opinii, adwokaci GMO – wpływając na opinię publiczną, muszą skupić się na potencjalnych zyskach dla konsumentów, a nie dla producentów. Jeden z naukowców zauważył, że część opozycji dla GMO wynika z faktu, że w Polsce nikt nie głoduje, więc po co wprowadzać GMO. Z drugiej strony Polacy nie sprzeciwiają się wykorzystaniu GMO w medycynie, ponieważ to daje dostęp do tańszych leków. Naukowcy stwierdzili, że kampania skupiona na potencjalnie mniejszych kosztach żywności otrzymanej z GMO przemówi do przeciętnego Polaka.

GMO to dużo więcej chemii

Spirnak odwiedziła także ministerstwa Rolnictwa i Środowiska aby poznać opinie rządu polskiego. Anna Liro, zastępca dyrektora powiedziała, że dolne szczeble administracji opierają się na argumentach naukowych, ale Minister Środowiska w swoich decyzjach bierze pod uwagę opinię publiczną i kwestie polityczne.

W Ministerstwie Rolnictwa Spirnak spotkała się z sekretarzem Lechem Różańskim, który powiedział, że w Polsce opinia publiczna jest przeciw GMO i rząd musi brać to pod uwagę. Rząd rozważa regulacje bardziej restrykcyjne niż Unia Europejska. Różański wyjaśnił, że polskie produkty mają w UE markę zdrowych i naturalnych i są konkurencyjne na rynku. Użycie GMO może osłabić tę opinię i pozycję rynkową Polski. Kiedy Spirnak i Doradca Rolniczy z Ambasady powiedzieli, że takie podejście będzie wielkim problemem dla USA, UE i WTO, Różański uspokoił się i powiedział, że Polska będzie postępować zgodnie z regulacjami UE. (dopisek: Różański złagodził swoje stanowisko na kolejnym spotkaniu, w którym uczestniczył amerykański doradza rolniczy).

(…)Spirnak dyskutowała o braku akceptacji dla GMO wśród polskiej opinii publicznej z Robertem Gabarkiewiczem, przedstawicielem Monsanto. Gabarkiewicz powiedział, że 10% polskich rolników produkuje 80% żywności spożywanej w Polsce. Ci producenci są za GMO, bo zależy im na wyższych plonach i większych zyskach. Ale 90% polskich rolników, którzy produkują 20% żywności jest stanowczo przeciwnych ponieważ są oni zależni od dopłat unijnych w ramach wspólnej polityki rolnej UE. Ponieważ ten segment populacji polskiej sięga milionów, ich głosy mają silny wpływ na decyzje polityczne.

Spirnak spotkała się także ze Sławomirem Zagórskim z Gazety Wyborczej, która ma największy nakład w Polsce. Zagórski, szef działu naukowego Wyborczej słuchał Spirnak życzliwie i wspomniał, że napisał niedawno artykuł o GMO (po wizycie w USA, sponsorowanej przez Wydział Rolnictwa (USA?). Po tej publikacji był oskarżany, że jest agentem Monsanto, który bierze łapówki, żeby pozytywnie pisać o GMO. Chociaż wciąż jest zainteresowany tematem, po prostu nie może teraz napisać kolejnego artykułu o GMO, biorąc pod uwagę silnie negatywną reakcję publiczną na pierwszy artykuł.

Dwa zagadnienia pojawiły się podczas wizyty Spirnak: polskie społeczeństwo i polski rząd. Polacy zwyczajnie wierzą, że w UE jest nadprodukcja żywności, a GM produktów nie da się porównać z ich naturalnymi odpowiednikami pod względem smaku i wartości odżywczej. Słyszeliśmy stale, że ludzie powinni mieć prawo wyboru, ale chcą oznakowań, aby wiedzieć, czy jedzą GM żywność. Po drugie, jest jasne, że eksperci w ministerstwach mają naukowe podejście do GMO. Jednak ich przełożeni, ci na poziomie politycznym, więcej uwagi zwracają na opinię publiczną.

Na podstawie dyskusji z naukowcami i innymi działaczami pro-biotechnologicznymi, powstał wniosek, że nasza strategia, aby wpłynąć na bardziej pozytywne nastawienie opinii publicznej powinna być skupiona na podkreślaniu zysków dla konsumentów i na pozytywnym wpływie jaki GMO może mieć na redukcję kosztów żywności i leków. Nasze wysiłki powinny skupiać się również na przedstawieniu pozytywnego wpływu GMO na środowisko poprzez obniżenie zużycia pestycydów, herbicydów i rezygnację z głębokiej orki.

W najbliższym czasie jest kluczowe, aby pracować z członkami rządu polskiego aby zapobiec proponowanemu dwuletniemu moratorium na nasiona GM i aby wpłynąć na kształt przyszłych przepisów o koegzystencji z nadzieją zapewnienia, że nie będą one tak restrykcyjne, aby zapobiec komercyjnemu użytkowaniu ziarna GMO w Polsce. Stopniowe wprowadzanie GM ziarna paszowego (w przeciwieństwie do konsumpcji przez ludzi) mogłoby w końcu zmiękczyć społeczny sprzeciw wobec innych zastosowań GMO. Importowane pasze GMO już są w Polsce, a wiec ten most został już przerzucony.”

Tłumaczenie: Dr Katarzyna Lisowska.

źródło- http://gmo-w-polsce.pl/a/wikileaks-GMO.html 

Tekst w jezyku ang. Viewing cable 06WARSAW107, POLAND: SENIOR ADVISOR FOR AGRICULTURAL

W Anglii Protesty przeciw ziemniakom GM.

Posted in Ekologia, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , , , , | Leave a Comment »

CZYJ INTERES REPREZENTUJĄ ZWOLENNICY GMO?

Posted by Femina Liberata w dniu Lipiec 30, 2011

PRZECIW GMO SĄ:
IZBY ROLNICZE,
KONWENT MARSZAŁKÓW,
SEJMIKI WOJEWÓDZKIE,
KOMITET OCHRONY PRZYRODY PAN, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju,
ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW i EUROPEJCZYKÓW.

CZYJ INTERES REPREZENTUJĄ ZWOLENNICY GMO?
UCHWAŁA Nr II/09/2011Zachodniopomorska Izba Rolnicza opowiada się przeciwko uwolnieniu genetycznie zmodyfikowanych organizmów do środowiska rolniczego Polski…
Dolnośląskie Porozumienie Związków i Organizacji Rolniczych stanowczo przeciwstawia się wprowadzaniu na obszarze Dolnego Śląska genetycznie modyfikowanych odmian roślin…
Podkarpackie Porozumienie Związków i Organizacji Rolniczych w pełni identyfikuje się ze stanowiskiem przyjętym przez Sejmik Województwa Podkarpackiego w dniu 27 września 2004r dotyczącym ogłoszenia na terenie Podkarpacia strefy wolnej od upraw organizmów roślinnych modyfikowanych genetycznie….’
Konwent Marszałków RP stwierdza, że rozpoczęcie upraw roślin modyfikowanych genetycznie może zaszkodzić wizerunkowi polskiej wsi, postrzeganej aktualnie jako producenta zdrowej i ekologicznej żywności o wysokiej jakości…i dalej Konwent pisze: ‘…Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu konsumentów, oczekujących zdrowej i bezpiecznej żywności konieczne jest stwarzanie warunków do produkcji żywności metodami przyjaznymi środowisku…’
Wszystkie Sejmiki Wojewódzkie chcą być wolne od GMO i podpisały odpowiednie uchwały/ rezolucje/stanowiska, które zostały wysłane do Rządu RP.

KOMITET OCHRONY PRZYRODY PAN W OŚWIADCZENIU W SPRAWIE UWALNIANIA DO ŚRODOWISKA ORGANIZMÓW MODYFIKOWANYCH GENETYCZNIE (GMO) pisze o konieczności wprowadzenia MORATORIUM na 15 lat. Dalej KOMITET, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, podkreśla bardzo poważne potencjalne niebezpieczeństwo związane z uwalnianiem GMO do środowiska. Zwraca uwagę na dające się już stwierdzić realne zagrożenie bioróżnorodności ze strony wprowadzanych do środowiska organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). W oświadczeniu pisze mi.:

Uwalnianie tego typu organizmów do środowiska może wywołać bardzo poważne i dalekosiężne konsekwencje, których ostateczne rozmiary mogą okazać się daleko bardziej groźne niż dające się obecnie przewidzieć…

APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW w sprawie odrzucenia projektu nowej ustawy o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO i POWAZNIE ogranicza dostęp do tradycyjnych/regionalnych nasion podpisało w ciągu krótkiego czasu 15 tysięcy wyborców (codziennie przybywa tysiąc podpisów) oraz 160 organizacji reprezentujących tysiące obywateli.

Badania opinii publicznej pokazują, że zdecydowana większość Polaków (podobnie jak inni mieszkańcy Unii Europejskiej) nie chce GMO ani na talerzach, ani w uprawach.

9 krajów Unii Europejskiej wprowadziło zakazy upraw GMO chroniąc swoje rolnictwo i swoich obywateli… a w Polsce ciągle znajdują się zwolennicy tej niebezpiecznej i niesprawdzonej technologii…

CZYJ INTERES ONI REPREZENTUJĄ?
ŻĄDAJMY NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU UPRAW GMO. ŻĄDAJMY ODRZUCENIA nowej propozycji ustawy o nasiennictwie w jej obecnej formie.
Materiały źródłowe:

UCHWAŁA Nr II/09/2011 Walnego Zgromadzenia Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej z dnia 30 czerwca 2011 roku mówi:

‘…Zachodniopomorska Izba Rolnicza popiera stanowisko Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego dotyczące upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych przyjęte uchwałą Nr XXIII/258/05 z dnia 20 czerwca 2005 r…’

http://www.icppc.pl/antygmo/2005/03/dolnoslaska-izba-rolnicza/

http://www.icppc.pl/antygmo/2004/10/podkarpacka-izba-rolnicza/

http://www.icppc.pl/antygmo/2005/10/konwent-marszalkow/

http://www.icppc.pl/antygmo/strefy-wolne-od-gmo/wojewodztwa/

http://www.icppc.pl/antygmo/2010/02/oswiadczenie-komitetu-ochrony-przyrody-pan-w-sprawie-uwalniania-do-srodowiska-organizmow-modyfikowanych-genetycznie-gmo-%e2%80%93-koniecznosci-moratorium-i-wielostronnych-badan/

http://alert-box.org/petycja/

ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl

http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

Przeczytaj – „Zmieniając kurs na życie. Lokalne rozwiązania globalnych problemów”, autor: Julian Rose http://www.renesans21.pl
źródło: astromaria.wordpress.com
ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Symboliczna akcja pt. „P$L – Partia Sprzedająca Ludowców?”
DLACZEGO?
Rząd PO-PSL chce wprowadzić GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) tylnymi drzwiami ustawą o nasiennictwie!

GMO to dużo więcej zabójczej chemii

PSL zamiast bronić interesu półtora miliona rodzinnych tradycyjnych i ekologicznych gospodarstw twierdzi, że nowy projekt ustawy o nasiennictwie został starannie przygotowany.

Ta propozycja ustawy o nasiennictwie została 1 lipca 2011 przeglosowana przez koalicję PO-PSL . Jest zła z dwóch powodów: po pierwsze – pozwoli ona na prowadzenie w Polsce upraw GMO, po drugie – spowoduje ograniczenie dostępności ziarna siewnego naszych rodzimych odmian uprawnych.

Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie wykreślono kluczowy zapis w brzmieniu : „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.” Oznacza to umożliwienie upraw GMO, co w konsekwencji doprowadzi do natychmiastowego i nieodwracalnego skażenia upraw tradycyjnych i ekologicznych.

GMO pozornie bez chemii, wielkie- kłamstwo

Jest to wszystko bardzo pokrętnie skonstruowane, ale w efekcie otrzymujemy przyzwolenie na uprawy GMO, pomimo pozornego zakazu. Dodatkowo — mamy dezinformację społeczeństwa, któremu wmówiono, że nowa ustawa nie pozwoli na uprawy GMO.

Dlatego pytamy posłów z PSL: czy są gotowi wziąć odpowiedzialność za zanieczyszczenie przez GMO polskiej wsi? Czy chcą doprowadzić do upadku półtora miliona rodzinnych, tradycyjnych i ekologicznych gospodarstw; do tragedii rolników, z których wielu oddało na nich głos?

Nie chcemy ziemniaka Amflora

Od Rządu RP domagamy się natychmiastowego wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora wzorem innych krajów (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria).

Treść APELU dostępna jest na stronie http://alert-box.org/petycja/ .

ORGANIZATORZY:
KOALICJA Polska Wolna od GMO http://polska-wolna-od-gmo.org/ 

Posted in Gospodarka, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Bronimy wolności internetu!

Posted by Femina Liberata w dniu Czerwiec 17, 2011

Zamordyści posunęli się o krok za daleko

Galeria A.Żukow - Interia

Bronisław Komorowski skierował do Sejmu projekt ustawy umożliwiającej ograniczenie wolności i praw z powodu „działań w cyberprzestrzeni”.

Zamordyści posunęli się o krok za daleko

W świetle ustawy o stanie wyjątkowym cele tej nowelizacji to:

1. wyłączenie sieci internetowej lub jej zakłócenie emisją sygnałów,
2. wprowadzenie cenzury prewencyjnej oraz kontroli wszystkich przekazów informacji,
3. uniemożliwienie dostępu do informacji publicznej,
4. wkroczenie sił bezpieczeństwa publicznego na teren szkół wyższych wbrew woli rektorów,
5. zakazanie przeprowadzania zgromadzeń publicznych,
6. zakazanie akcji protestacyjnych studentów organizowanych przez samorządy studenckie i stowarzyszenia,
7. zakazanie zrzeszenia się w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
8. zakazanie działania ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
9. zamknięcie osób w wieku ponad 17 lat na podstawie decyzji wojewody w ośrodkach odosobnienia,
10. uniemożliwienie przemieszczanie się i zmianę miejsca zamieszkania.

Na początek wystosowujemy żądanie do Bronisława Komorowskiego wyślij list do prezydenta o treści:
Żądamy odstąpienia od projektu ustawy umożliwiającej wprowadzenie stanu wyjątkowego z powodu „działań w cyberprzestrzeni”. Projekt ten godzi w wolność słowa i ma na celu ograniczenie dalszych wolności i praw człowieka w tym prawa do publicznego protestu i działania w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń. Jego skierowanie do Sejmu hańbi urząd Prezydenta Rzeczypospolitej.

Dla wrogów wolności nie może być miejsca w polskiej polityce!
źródło: (kworum.pl)

Posted in Internet | Otagowane: , , , , , , | 1 Comment »

Ustawa o nasiennictwie – bubel legislacyjny z GMO w tle

Posted by Femina Liberata w dniu Czerwiec 12, 2011

Zdrowy rozsądek i organizacje społeczne odniosły właśnie małe zwycięstwo. Nowy projekt ustawy o nasiennictwie, po obradach Sejmu w dniu 7 czerwca, wrócił do poprawek w komisji sejmowej.
Dzięki wspólnej akcji wielu organizacji i ludzi dobrej woli, do posłów i do mediów trafił w ubiegłym tygodniu „Apel do rządu i polityków w sprawie odrzucenia nowego projektu ustawy o nasiennictwie”, w którym wypunktowane były wady nowej ustawy i zaniedbania w zakresie konsultacji społecznych.

Być może dzięki temu apelowi wielu posłów, podczas sprawozdania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zadało szereg zasadniczych pytań. Dzięki temu stało się jasne, że ustawa w obecnej formie jest bublem i zawiera wiele zapisów niekorzystnych dla polskich rolników i dla naszej gospodarki.

Miejmy nadzieję, że teraz nasi parlamentarzyści pochylą się nad ustawą tak, aby jej zapisy chroniły strategiczne interesy naszego kraju i bezpieczeństwo żywieniowe.

Oto apel do polityków

Apel do rządu i polityków opozycyjnych: wyborcy nie chcą GMO!

Uwaga: Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami, poprzez Ustawą o nasiennictwie!

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowna Pani Poseł,
Szanowny Panie Pośle,

Zwracamy się do Państwa z pilnym apelem o odrzucenie projektu nowej ustawy o nasiennictwie, bowiem:

1. Sposób w jaki próbuje się ją przeforsować jest drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych w tej kluczowej sprawie, dotyczącej każdego Polaka. Nie zaproszono do konsultacji tak ważnych organizacji społecznych jak Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Instytut Spraw Obywatelskich, EKOLAND, Instytut Zrównoważonego Rozwoju.

2. Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie z roku 2003 wykreślono zapisy Art. 5 ust 4. w brzmieniu: „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.”
(Dz.U. z 2007 r. Nr. 41, poz. 271 z późn. zm.). Ustawa zawiera także nieprecyzyjne regulacje w sprawie nasion i roślin GMO, co zostanie wykorzystane jako kolejna furtka prawna przez tych, którym zależy, aby w Polsce uprawiać GMO. To też jest szokujący dowód braku respektu dla żądań zdecydowanej większości WYBORCÓW, którzy chcą Polski wolnej od GMO. W dodatku wszystkie Sejmiki Wojewódzkie (już w latach 2004-2006!) wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w stosownych uchwałach i rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli całej Polski) w strefy wolne od GMO. więcej…

Polska wieś a GMO – 11-letnia Patrycja Dunat

Życie wymyka sie spod kontroli cz1/6

Posted in Żywność | Otagowane: , , , , , | Leave a Comment »