PUBLIKUJ Z LIBER BLOGIEM

Tutaj opublikujesz swój artykuł, prześlij posta!

Posts Tagged ‘rolnictwo’

”My króliki doswiadczalne?” czyli elektrownie atomowe a GMO

Posted by Femina Liberata w dniu Październik 23, 2012

Dwie technologie drastycznie zmieniły świat w XX wieku – energia nuklearna i inżynieria genetyczna. To pierwszy raz, gdy technologia może zmienić cały świat dając tym, którzy nią władają władzę nad resztą świata.
Obie te technologie są bardzo ściśle ze sobą związane.
GMO i energię nuklearną łączą trzy podstawowe elementy.
Pierwszym elementem jest nieodwracalność.
Drugim elementem jest wszechobecne skażenie.
Trzecim i najbardziej przerażającym elementem jest akumulacja skażenia w jedzeniu.
Film Jeana-Paula Jauda
My, króliki doświadczalne?
Wkrótce w kinach ZOBACZ ZWIASTUN . Napisy pl.
Więcej na temat badań nad GMO tutaj youtube.com/watch?v=nMiVq5LFSmM&feature=share&list=UUQxnfT…

Reklamy

Posted in Ekologia, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , | Leave a Comment »

Powrót tradycyjnych sadów

Posted by Femina Liberata w dniu Kwiecień 20, 2012

W gospodarstwach rolnych położonych na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego powstanie ok. 40 sadów ze starymi odmianami jabłoni i grusz. Mają być odporne na mróz, a ich owoce – smaczniejsze niż te obecnie dostępne na rynku.

Jak informuje portal Farmer.pl, sady powstaną w ramach projektu „Ochrona tradycyjnych sadów przydomowych w Suwalskim Parku Krajobrazowym”. Projekt powstał, ponieważ nowe, niskopienne odmiany jabłoni czy grusz są mało odporne na mróz i trudne warunki wegetacyjne, w związku z czym nie sprawdziły się na „polskim biegunie zimna” – jak nazywana jest Suwalszczyzna. Stąd powrót do wysokopiennych, odporniejszych na mróz gatunków jabłoni, takich jak ananas bereżnicki, kosztela, papierówka i pąsówka oraz gatunków grusz, takich jak cukrówka litewska czy gruszkowe rewelskie. Wymienione odmiany występowały kiedyś masowo na Suwalszczyźnie. Zdaniem dyrektor SPK, Teresy Świerubskiej, owoce z takich przydomowych sadów są smaczniejsze i zdrowsze niż te z sadów towarowych.

Wdrażanie projektu rozpoczęło się w zeszłym roku. Każdy z sadowników otrzymał po 60 tzw. podkładek, które zasadził u siebie w gospodarstwie. Następnie gospodarze dokonali szczepień konkretnych gatunków jabłoni i grusz. Niebawem okaże się, ile szczepów się przyjęło, przetrwało zimę i będzie mogło posłużyć do założenia sadu. Świerubska przewiduje, że jesienią powstanie ich ok. 40. W ramach projektu właściciele sadów mają też przekazać sadzonki kolejnym mieszkańcom.

źródło – Nowy Obywatel

Posted in Ekologia, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , | Leave a Comment »

Ekologiczne rolnictwo to przyszłość

Posted by Femina Liberata w dniu Luty 22, 2012

W środę 22-02-2012 w wieluńskim starostwie odbyła się konferencja o rolnictwie proekologicznym.

 Pod koniec 2010 roku w Polsce było prawie 21 tysięcy gospodarstw ekologicznych, w stosunku do poprzedniego roku ich liczba wzrosła o ponad 20 % – wynika z najnowszego raportu Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Województwo łódzkie w ilości gospodarstw ekologicznych jest na szarym końcu. Jest szansa, aby to zmienić. Ci, którzy chcą przekierować swoją działalność na ekologiczną, potrzebną do tego wiedzą uzyskają podczas czwartej konferencji na temat tego typu produkcji. Mówi jej współorganizator Michał Tarka:
– W tym roku będziemy gościć prezes jednostki certyfikującej, bioekspert Metera (przyp.red. Dorota Metera), będziemy mieli przyjemność gościć przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa, który powie na temat wsparcia finansowego rolnictwa ekologicznego, oraz powie na temat żywienia ekologicznego zwierząt. Będziemy gościć szefa Krajowego Centrum Mikroorganizmów Glebowych, który powie na temat stosowania ich, wpływu na rośliny, na produkty rolne, na całą glebę.

Trudności ze zbytem, ale coraz więcej chętnych do ekologicznego gospodarowania – tak w skrócie można podsumować konferencję na ten temat, która po raz czwarty odbyła się w Wieluniu.

Podczas konferencji Michał Kiczka rozmawiał z rolnikami, którzy uzyskali już certyfikaty uprawniające do ekologicznej produkcji.

MK: Warto było przestawić się na tego typu produkcję?

radiozw.com.pl

Bronisław Kostrzewa z Raduckiego Folwarku: Raczej tak, jestem zaskoczony niektórymi efektami i nawet niektórzy sąsiedzi pytają mnie: coś tam zasiał, że Ci tak ładnie urosło i plonowało? Odpowiadałem, aby stosowali mikroorganizmy, które sam stosuję w uprawach i efekty są znakomite. Bardzo zresztą mi się podobał wykład pana Sławomira Gacki o MM, czyli mikroorganizmach. Powiedział to, co powinniśmy wiedzieć, a przez tyle lat o tym zapominano w agrotechnice i uprawie gleby. Gdyby to jeszcze wszystko zapamiętać i zastosować w gospodarstwie, to efekty byłyby z pewnością. Ja np. w swoim gospodarstwie nie używam już nawozów, tylko stosuję opryski z mikroorganizmami. Mam już własne dwie beczki, w których one na słońcu dojrzewają.

MK: Jest zbyt na produkty ekologiczne?

BK: Ja jeszcze niestety nie sprzedałem nic jako produkty ekologiczne. Sprzedaję po normalnych cenach zboże do młyna, a chrzan do przetwórni w Działoszynie. Mam za małe partie towarów, aby współpracować z firmami ekologicznymi, które potrzebują dużo surowca.

MK: Trudno zdobyć certyfikat uprawniający do produkcji ekologicznej?

Kazimierz Drabicz z Krzeczowa: Nie, wystarczy spełnić odpowiednie wymagania, takie jak np. niestosowanie nawozów mineralnych, środków ochrony roślin czy stosowanie nasion pochodzących z upraw ekologicznych.

MK: Praca jest chyba cięższa niż w gospodarstwach ekstensywnych?

KD: Na pewno tak, tam wystarczy raz opryskać i mamy czyste pole od chwastów. W moim przypadku wykonuję to mechanicznie. Stosuję zabieg bronowania, który trzeba czasem wykonać nawet trzykrotnie. Podobnie w uprawie ziemniaka, a gdy nie usunie się wszystkich chwastów, wtedy trzeba korzystać z narzędzi ręcznych. To czas i pieniądze na paliwo, bo trzeba trzy razy jechać w pole, ale z kolei oszczędność na środkach ochrony roślin, które są przecież bardzo drogie.

MK: To co pan usłyszał o mikroorganizmach, które przecież występowały w pożywieniu naszych przodków, co pan o tym sądzi? Ja przyznam się od dawna nie jadłem żurku na naturalnym zakwasie, a bardzo mi dawniej smakował?

KD: To prawda. W tym przypadku najlepiej to zrobić samemu, trzeba zmieszać mąkę żytnią z otrębami i zakwasić je w glinianym dzbanie, pozostawić na dwa tygodnie, tak jak robiły to nasze babcie i zakwas gotowy. Ja sam muszę przyznać, że mięso ze świni, którą hodowałem na koncentratach i paszach jest inne od tego, które jest ze świni, którą karmiłem metodami tradycyjnymi. Z mięsa tej karmionej paszami leciała woda, z tradycyjnych metod – to mięso było suche. Ono całkiem inaczej smakuje. To, co kupi się w sklepie, jak nie włożymy do lodówki, to się zepsuje. Wcześniej nasi dziadkowie nie znali lodówek i potrafili bez tego mięso przechować.

MK: Ja nawet słyszałem, że rolnicy, którzy mają duże fermy trzody chlewnej, to na swoje potrzeby kupują od tych hodujących świnie metodami tradycyjnymi?

KD: Tak jest, na sprzedaż są inne produkty, a na własne potrzeby inne. Tak było i jest i nie ma się co czarować.

Autor: Michał Kiczka. źródło: http://www.radiozw.com.pl/index.php?page=news&id=782

Posted in Edukacja, Ekologia, Gospodarka, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , | Leave a Comment »

Jemy GMO od kilku ładnych lat

Posted by Femina Liberata w dniu Sierpień 15, 2011

Pole rzepaku-wiki.org-ang

Jeżeli sądzimy, że w Polsce nie ma GMO to się grubo mylimy, ono już tu jest. Nasiona genetycznie modyfikowane są wysiewane przez rolników na wielohektarowych gospodarstwach rolnych w Polsce. Z nasion tych produkuje się biopaliwa i produkty spożywcze (pasze dla zwierząt, oleje, margaryny itp.) Ci wszyscy producenci, chcą tylko zalegalizować swoją działalność i powiększyć swoje uprawy, poprzez zatwierdzenie ustawy!

Codziennie do portów w naszym kraju przypływają statki przywożące modyfikowane nasiona. Tony kukurydzy, ryżu, soi i nasion warzyw modyfikowanych genetycznie. Z tych nasion wytwarza się półprodukty, które trafiają do naszych ciast, przetworów, słodyczy i jogurtów. Tu nie chodzi o ratowanie ludzi przed głodem, to chodzi o zarobienie kasy na półproduktach, które są szkodliwe dla zdrowia. Proszę się nie dziwić, jeżeli z zakupionych nasion niewiele wyrośnie. Ale gdy użyjemy środek chemiczny, to wtedy staje się cud i roślinka rośnie. Ponieważ większość sklepów nasiennych, sprzedaje nasiona zmodyfikowane w taki sposób, że bez chemii nie urosną.  Tu chodzi o zbyt nasion i środków chemicznych.

Koncerny chemiczno – spożywcze i powiązani z nimi polscy dystrybutorzy, którym zależy na zalegalizowaniu GMO w Polsce.

Kto obecnie sprzedaje w Polsce GMO i chemię:

swissinfo.ch

Szwajcarski gigant agrochemiczny Syngenta.
Syngenta jest wiodącą światową firmą działającą w branży rolnej. Syngenta powstała w 2000 roku z połączenia Novartis i AstraZeneca. Te ostanie zajmują się produkcją leków i środków chemicznych „ochrony roślin”. Jednymi podtruwają a drugimi „leczą” (w cudzysłowu leczą bo tego nie wiadomo).
Koncern nastawiony jest na produkcję modyfikowanych roślin dla koncernów biopaliw i to jest główna przyczyna lobowania za roślinami genetycznie modyfikowanymi. Nie chodzi tutaj o niedobory żywności na świecie. Jest to ukrywanie prawdziwego celu produkcji tych roślin.
Produkcja i spalanie biopaliwa daje gorszy bilans energetyczny i ekologiczny niż przy produkcji i spalaniu paliw kopalnych. Jest to degradacja środowiska związana z wzrastającym areałem upraw, duże zużycie nawozów sztucznych, nieracjonalna gospodarka produktami roślinnymi. W wyniku produkcji roślin do paliw, zamiast żywności pogłębia się nędzę i głód w krajach Trzeciego Świata.
Rozszerzanie upraw pod produkcję biopaliw, zmniejsza drastycznie tereny tradycyjnie uprawiane. Jest to wielkim zagrożeniem dla środowiska i ma negatywny wpływ dla bezpieczeństwa żywnościowego.
W 2008 roku, koncern Syngenta poniósł straty ze względu na wprowadzone moratoria na uprawy GMO w Europie – opisane jest to tutaj:
http://www.swissinfo.ch/eng/indexSyngenta_struggles_to_shrug_off_GM_concerns.html?cid=979744
Dlatego zmuszony był przenieść się na inne rynki głównie USA oraz trzeciego świata.

Adresy biur Syngenty w Polsce :
syngenta.com
Lista Polskich dystrybutorów: Link
Lista Polskich dystrybutorów warzywa: Link
Uprawy polowe Polska: Link

Następny koncern

Dow AgroSciences: Międzynarodowy koncern Dow AgroSciences LLC z siedzibą w Indianapolis w USA, należący do Dow Chemical Company.
dowagro.com
Lista dystrybutorów zabójczej chemii i modyfikowanej kukurydzy

cdn..

Posted in Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , , | Leave a Comment »

Przyszłość Pożywienia

Posted by Femina Liberata w dniu Lipiec 31, 2011

Przyszłość Pożywienia 1z6

Film ukazuje problem żywności genetycznie zmodyfikowanej jakie niesie konsekwencje jej stosowanie oraz jak wpływa na nasze życie i zdrowie.

Przyszłość Pożywienia 2z6

Przyszłość Pożywienia 3z6

Przyszłość Pożywienia 4z6

Przyszłość Pożywienia 5z6

Przyszłość Pożywienia 6z6

Posted in Gospodarka, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , , , , | 2 Komentarze »

Masowo wymierają pszczoły

Posted by Femina Liberata w dniu Maj 24, 2011

Masowo wymierają pszczoły. „To przez rolników”

Wymierają nam pszczoły – alarmują właściciele pasiek. I wskazują winnych: rolnicy, którzy masowo stosują środki ochrony roślin nowej generacji.

– Kiedyś zalecaliśmy hodowcom, by wypuszczali pszczoły na pole, dopiero na drugi dzień po oprysku. Dziś przestrzegamy, by robili to dopiero na piąty dzień. Ci, którzy się zastosowali do tych rad, nadal mają pasieki – mówi Tadeusz Sabat, prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego.

– Rzeczywiście, pszczół jest mniej – potwierdza Grzegorz Jasina. W jego rodzinie od kilku pokoleń hoduje się pszczoły. – To nie są tylko moje spostrzeżenia, ale też i znajomych pszczelarzy z całego kraju, z którymi mam kontakt. Powodem są między innymi waroza (pasożyt – red.) i nieodpowiedzialnie stosowanie oprysków przez rolników (fot. Maciej Kaczanowski)

Dlaczego pszczoły padają? Przyciąga je kwitnący teraz rzepak i Sabat nie ma wątpliwości: winne są środki ochrony roślin o przedłużonym działaniu (neonikotynoidy – zostają w tkankach rośliny przez cały okres jej wzrostu). – W Niemczech, Francji, na Słowenii i we Włoszech od dwóch lat nie można stosować pestycydów zawierających groźny dla pszczół imidakloprid. Tymczasem, w Polsce jego zastosowanie wciąż rośnie, bo producenci obniżyli ceny – dodaje Sabat.

Według pszczelarzy, ten środek jest 7 razy bardziej trujący niż DDT. Jego wpływ na pszczoły badają m.in. naukowcy z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Program badawczy zakończy się dopiero w 2012 r. Wtedy też zostaną opublikowane jego wyniki.

– Problem masowego wymierania pszczół pojawił się kilka lat temu. I narasta. W tym roku pszczelarze też skarżą się na duże straty – przyznaje Zbigniew Kiernicki, prezes lubelskiego Koła Pszczelarzy.

– Cztery lata temu miałem znacząco podtrute pszczoły. Wszystko przez zastosowany oprysk przez nieodpowiedzialnego rolnika – opowiada Grzegorz Jasina, pszczelarz z Lublina. – To było na plantacji malin, na terenie powiatu kraśnickiego, kiedy przywiozłem pasiekę. Rolnik pryskał pole przed godziną 5, ok. 20 metrów od uli. Straciłem pół pasieki.

– Nie wiemy też, jakie pestycydy rolnicy przemycają zza wschodniej granicy, by potem zastosować je na swoich polach – dodaje Stanisław Próchniak z Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Lublinie.

Rolnicy stosujący pestycydy, które zabijają pszczoły, są w zasadzie bezkarni. – Pomagamy pszczelarzom w uzyskaniu odszkodowania, ale nie jest to łatwe. Najpierw trzeba wskazać winnych – mówi Próchniak – Ostatnio był taki przypadek w Zygmuntowie w gminie Rybczewice. Pszczoły leżały na polach, sprawa się nawet o prokuraturę oparła. Nie udało się jednak ustalić, czym plantacja została opryskana. A wystarczyłoby, żeby rolnicy przestrzegali prawa i prowadzili ewidencję. W ustawie o ochronie roślin jest jasno napisane, co, kiedy i czym wolno pryskać! – tłumaczy.

– U nas pszczoły nie giną – cieszy się Weronika Surmacz z Pasieki Wędrownej Miodzio z Zawadki na Roztoczu. – Ale problem znam. Niedawno nawet wysyłaliśmy matki do Piask, bo tamtejszy pszczelarz stracił swoje pszczoły, gdy sąsiad opryskał rzepak.

Dlaczego giną?

• Wcześniej pszczoły zaczęły masowo wymierać w krajach, gdzie stosuje się dużo chemicznych środków ochrony roślin, m.in. w USA, Chinach (tam ludzie ręcznie zapylają kwiaty), Francji, Niemczech. Specjalistom nie udało się jednoznacznie wskazać przyczyny.

• Szacuje się, że w Europie populacja pszczół spadła o około 50 proc. To niepokojące, bo blisko jedna trzecia produktów spożywczych jest zależna od zapylania przez te owady. Hipotez jest kilka: stosowane w uprawach pestycydy, choroby i pasożyty (waroza), zubożenie pszczelej diety. Teoria o wpływie masztów telefonii komórkowej na orientację pszczół w terenie została obalona.
dziennikwschodni.pl – Agnieszka Mazuś

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Tylko niewielka ilość substancji działa na roślinę, około 10-20%. Reszta dostaje się do gleby lub paruje. Wbrew rzekomej nieszkodliwości pestycydów, są one często silnie trujące i czasami rakotwórcze, także dla człowieka. Po dostaniu się do gleby i mieszając z innymi pierwiastkami mogą się stać jeszcze bardziej niebezpiecznymi substancjami, i ponad to mają możliwość krążenia po ekosystemie.

Po wielu badaniach okazuje się ze szkodniki uodparniają się na działanie pestycydów, a naturalni wrogowie szkodników tacy jak pająki czy biedronka giną poddane ich działaniu. W taki oto sposób wręcz pomagamy w zwiększeniu liczebności szkodników.

Największym użytkownikiem pestycydów są Stany Zjednoczone. Badania wykazały że na dzień dzisiejszy, jedna tona nawozu działa 2x gorzej niż 20 lat temu. Specjalnie wyhodowane rośliny nie potrafią już korzystać z naturalnych składników zawartych w glebie, które dała im natura. Zanim zaczęto stosować chemikalia na tak dużą skalę, 30% plonów pochłaniały szkodniki. Teraz, przy tak intensywnym ich stosowaniu nic się z tego nie zmieniło.

Szkody wynikające z stosowania pestycydów są tak wielkie ze niestety jest już za późno na jakiekolwiek zmiany. Rośliny które teraz hodujemy są słabsze niż ich poprzedniki, mimo wspaniałych zdobyczy techniki którymi obecnie dysponujemy. Karanie za nadużycia w stosowaniu substancji szkodliwych mogło by pomóc. Ponieważ substancje te zawarte w roślinach które spożywamy, szkodzą naszemu zdrowiu, powodując liczne alergie i stany uczuleniowe. W pewnym momencie rośliny uzależniły się od tych nawozów jak od narkotyku i nie znają już innej możliwości obrony niż tylko z pomocą takich „ulepszaczy”.

Stosowane do pestycydów “bierne” składniki często są badane w mniejszym stopniu niż aktywne składniki owadobójcze. Ponieważ określone składniki środków ochrony roślin są utajnione z powodu “tajemnicy handlowej”, ich producenci nie mają obowiązku upubliczniać ich składu chemicznego”

Napisy na produkowanych pestycydach często nie są zgodne z rzeczywistością. Tam gdzie są stosowane całkowicie niszczą wszystkie owady w tym pszczoły.

Innym ważnym problemem jest wprowadzanie na nasz rynek upraw GMO a za nimi Herbicydu Roundup – który jest trucizną od lat sprzedawaną we wszystkich sklepach ogrodniczych w Polsce. Kupują go nieświadomi ludzie do zwalczania chwastów na działkach i w ogródkach przydomowych, stosują go również rolnicy. Więcej…

http://icppc.pl/antygmo/pliki/ulotka_koalicji.pdf

źródła:  icppc.pl; ecoportal.com

Posted in Ekologia, Zdrowie, Żywność | Otagowane: , , , , , , , | Leave a Comment »

Niebezpieczny patogen w genetycznie modyfikowanych roślinach!

Posted by Femina Liberata w dniu Marzec 7, 2011

List otwarty profesora Dona Hubera w sprawie nowego patogenu powstałego w wyniku modyfikacji genetycznych
Napisany przez icppc, data: 01.03.2011r.
źródło:
http://www.i-sis.org.uk/newPathogenInRoundupReadyGMCrops.php
Emergency! Pathogen New to Science Found in Roundup Ready GM Crops?

Farm and Ranch Freedom Alliance (organizacja utworzona w celu ratowania gospodarstw rodzinnych w USA i kierowana przez Judith McGeary) opublikowała list otwarty Dona Hubera – emerytowanego profesora Purdue University do amerykańskiego sekretarza rolnictwa Toma Vilsacka. List zawiera ostrzeżenie o „nieznanym dotąd w nauce” patogenie, który został odkryty przez “zespół uznanych specjalistów zajmujących się światem roślin i zwierząt”.

List został najwyraźniej napisany, zanim 1 lutego br. Vilsack ogłosił swoją decyzję zezwalającą na nieograniczone uprawianie genetycznie zmutowanej odmiany alfalfa, a intencją listu było przekonanie Sekretarza Rolnictwa do wdrożenia moratorium, zamiast deregulacji dla odmian odpornych na działanie Roundupu (oznaczanych RR).

Nowy patogen ma prawdopodobnie związek z wszechobecnymi dzisiaj chorobami; takimi jak syndrom nagłej śmierci soi (SDS) oraz fuzarioza kukurydzy. Jednak najbardziej niepokojące są dane o jego wpływie na inwentarz żywy. Huber odnosi się do „ostatnich raportów mówiących o ponad 20% poziomie bezpłodności u jałówek i poronieniach u bydła na poziomie 45%”.

„To może być zapowiedź koszmaru związanego z inżynierią genetyczną, przed którym niektórzy uczeni (w tym moja skromna osoba) ostrzegali przez lata (3) (zob. Genetic Engineering Dream or Nightmare, ISIS publication), a którym jest: niezamierzone stworzenie nowego patogenu poprzez rekombinację i horyzontalny transfer genów.

W podsumowaniu Huber stwierdza: “Badałem patogeny roślin przez ponad 50 lat. Obecnie obserwujemy nienotowany trend wzrostowy w ilości chorób oraz innych zaburzeń roślin i zwierząt. Ten patogen może być pomocny dla zrozumienia i rozwiązania problemu. Zasługuje on na natychmiastową uwagę i poświęcenie na to dużych nakładów, co pozwoli być może uniknąć generalnego upadku kluczowego elementu systemu naszego rolnictwa.

Co jest nie tak z naszą żywnością – Birke Baehr (PL)

Birke Baehr: przyszły rolnik ekologiczny.
Birke Baehr chce, abyśmy wiedzieli, jakie jest nasze jedzenie, skąd pochodzi i co w nim jest.
W wieku 11 lat zaplanował karierę jako rolnik ekologiczny. W wieku 9 lat, podczas podróży z rodziną i bycia „edukowanym w drodze” Birke Baehr rozpoczął swoje badania nad zrównoważonymi i ekologicznymi praktykami rolniczymi, takich jak kompostowanie, wermikultura (produkcja humusu), przetwórstwo i przechowywanie żywności. Wkrótce odkrył swoją druga pasję: nauczanie innych – szczególnie jego rówieśników – o szkodliwości uprzemysłowionego system żywnościowego i o alternatywach wobec niego . Przemawiał on na TEDxNextGenerationAsheville w 2010 roku. Baehr jest wolontariuszem w Humane Society i uwielbia pracę ze zwierzętami.
Za www.stopcodex.pl/media/zywnosc-jakosc-glod-rozwiazania

Posted in Zdrowie | Otagowane: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Leave a Comment »