PUBLIKUJ Z LIBER BLOGIEM

Tutaj opublikujesz swój artykuł, prześlij posta!

Archive for the ‘Internet’ Category

MONOPOL AMERYKI NA WSZYSTKO – oto jakie będzie pokłosie ACTA.

Posted by Femina Liberata w dniu Luty 2, 2012

Jeśli ACTA wejdzie w życie, amerykańskie korporacje będą mogły dosłownie zniszczyć każdą firmę, która ośmieli się w jakikolwiek sposób konkurować z gigantami – czy to produkując dowolnego rodzaju towary spełniające podobne funkcje jak produkty korporacji, czy prowadząc badania na polu, które jakaś firemka zza oceanu uzna za swoje i tylko swoje podwórko, czy nawet kupując towary z krajów które ACTA pewnie nigdy nie podpiszą, jak Chiny czy Indie.

Tak jest, nawet zakup towaru z zagranicy może się skończyć dla firmy tragicznie – przepisy ACTA są tak skonstruowane, że nawet to wystarczy, by „zaaresztować” firmę, zablokować jej działalność i poczekać aż zdechnie. Nie łudźcie się, że to nie będzie proste – w kraju, w którym można opatentować ruch palcami, pretekst zawsze się znajdzie. A dzięki ACTA reszta będzie już jak splunięcie. Nawet nie trzeba będzie dopuścić rzekomych „przestępców” do głosu. No i najpiękniejsze – będzie to działać tylko w jedną stronę.

Mamy do czynienia z wyjątkowo cynicznym działaniem zmierzającym do objęcia całego świata amerykańską de facto jurysdykcją i „polem siłowym” blokującym wzrost jakiejkolwiek konkurencji dla korporacji. Dla gospodarek wielu państw będzie to oznaczało po prostu zapaść, dla obywateli – brak pracy, utratę prawa do godnego życia i wielu innych praw, które dziś uznajemy za oczywiste i niezbywalne. Rządy tych państw, by zapewnić sobie i wyborcom minimum egzystencji, będą w całkowitym poddaństwie wobec Waszyngtonu. Kraj, który kiedyś był symbolem wolności, dziś może się stać tej wolności oprawcą i katem.

Brzmi jak science fiction? Przeczytajcie ACTA dokładnie. Wczytajcie się między wiersze. Przypomnijcie sobie dramat studenta z UK, który za zrobienie strony z kilkoma linkami zostanie niedługo deportowany do USA, gdzie pewnie spędzi najlepsze lata życia w więzieniu praktycznie za nic.   To już staje się rzeczywistością.

źródło 

25.01.2012 Krajowa rada adwokacka podała jakie prawo obowiązywać bedzie od 26 stycznia w sprawie ACTA. Za pobranie filmu z np: torrenty grozi kara do 3 lat wiezienia za udostepnienie tego pliku czyli tzw seedowanie bo jest to nazwane rozpowszechnianiem do lat 5 jednak sądy będą mogły odstąpić od aresztu jeśli zapłacimy kare za nielegalne pobranie z sieci filmów czy muzyki{PIRACTWO}. Za pobranie 1 pliku muzyki kara 3 złotych za film 8 złotych + koszty sądowe. W sumie nie jest to duża kwota lecz policząc ile filmów i muzyki ściągamy w miesiącu suma mała nie będzie.Jak zwykle rząd jnformuje nas dzien przed wejciem prawa w zycie.Ciekawe kiedy usłyszymy w mediach a raczej szybciej dowiemy sie z internetu o pierwszych przypadkach aresztowań kub karania grzywną. Pozdrawiam /skopiuj ten komentarz i dodaj gdzie się da by każdy mógł się dowiedzieć jaka jest prawda/ UWAGA! Porozumienie ACTA nie tylko wprowadza cenzurę internetu jaka dotychczas była tylko w Chinach i daje rządowi i korporacjom możliwość zatrzymania i uciszenia bez dowodów każdego kto jest dla nich niewygodny. To porozumienie zakazuje wszystkich zamienników markowych produktów. Np. nie będzie zamienników drogich części samochodowych, tonerów do drukarek, ubrań i wielu innych… pomyślcie o ile pieniędzy więcej będzie trzeba przez to wydać, a to dopiero początek. Nie będzie też zamienników drogich leków (płać kupę kasy korporacjom albo umieraj). A najgorsza jest ochrona patentów na organizmy genetycznie modyfikowane (obecnie większość kukurydzy, soi, a także świń jest genetycznie modyfikowana). Wkrótce korporacje doprowadzą do wyginięcia naturalnych upraw (pyłki roślin genetycznie modyfikowanych przenoszą się na uprawy naturalne i mieszają z nimi swoje geny, w ten sposób rolnik, który nawet nie chciał siać GMO ma już takie rośliny na swoim polu i musi płacić korporacjom za licencje). W ten sposób w ciągu kilku lat korporacje przejmą kontrolę nad wszystkimi uprawami, a potem będą mogły dowolnie podnosić ceny nasion (przez ACTA rolnik traci prawo zatrzymania części nasion na następny wysiew). Domyślacie się już co się wtedy stanie…? Zapamiętajcie datę 26 lutego 2012, bo to początek nowej epoki. Witamy w NWO! /skopiuj ten komentarz i dodaj gdzie się da by każdy mógł się dowiedzieć jaka jest prawda/ ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507). Rozdział 8, Art. 63. 1. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod REFERENDUM z INICJATYWY OBYWATELI, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum. A więc zbieramy podpisy pod referendum. To MY zadecydujemy o ACTA a nie rząd.  (źródło: onet-forum uzytkownik~pepe:)

Reklamy

Posted in Aktywizm, Bezprawie, Gospodarka, Internet | Otagowane: , , | Leave a Comment »

Internetowi trolle na etacie

Posted by Femina Liberata w dniu Sierpień 21, 2011

Na naszych oczach zrodził się nowy zawód – internetowi trolle, którzy za pieniądze mocodawców psują w internecie dyskusje normalnych ludzi, którzy nie są świadomi tego procederu.

Ponieważ worek tricków mediów głównego nurtu został wyczerpany, wielu rozgoryczonych odbiorców informacji sięga dziś do nowych źródeł, takich jak internet. Na pozór wydawać by się mogło, że rządy i elity zignorowały te nowość. Jak wiemy internet stal się najmocniejszym narzędzi szerzenia prawdy w historii ludzkości. Władza i elity obecnie wydają nieprawdopodobne sumy pieniędzy by naprawić swój błąd zaniechania, używając każdy możliwy trick jaki mają w arsenale, by zmusić internautow do pokory. Internetowa anonimowość pozwala na atakowanie tych, którzy szerzą prawdę. Nazywamy ich „trollami dezinformacji”. Obecnie trolle są otwarcie zatrudniane przez rządy takich krajów jak USA i Izrael w celu śledzenia internetu, znalezienia portali szerzących alternatywne informacje oraz zmniejszania ich możliwości przekazywania informacji.

źródło: vismaya-maitreya.pl

Internetowi trolle, także znani jako „płatni chłopcy do rozlepiania plakatów” lub „płatni bloggerzy” coraz częściej są zatrudniani przez prywatne korporacje, często dla celów marketingowych. Trzeba powiedzieć, że ta dziedzina rośnie w błyskawicznym tempie.

Trolle posługują się calą gamą rożnych strategii, z których część jest właściwa tylko dla internetu. Oto niektóre z nich:

1. Pisanie odrażających komentarzy, których celem jest odwracanie uwagi lub frustrowanie innych.

2. Podawanie się za zwolennika prawdy, tylko po to, by następnie pisać komentarze dyskredytujące ruch: Widzieliśmy ich nawet na naszych forach. To byli trolle udający, że popierają Ruch Wolności. Zwykli oni później zamieszczać tasiemcowe, niespójne wypowiedzi rasistowskie w wymowie lub wyglądające na pisane przez osoby chore umysłowo.

Kluczem do tej taktyki jest przytaczanie argumentów Ruchu Wolności, a następnie pisanie nonsensów, przez co trafne argumenty wydają się śmieszne przez skojarzenie z bredniami.

3. Zdominowanie dyskusji: Trolle często wskakują w dobrze rozwijającą się dyskusje w celu skierowania jej na manowce i sfrustrowania ich normalnych uczestnikowi.

4. Napisane wcześniej odpowiedzi: Wielu Trolli jest wyposażanych w listę różnych argumentów tak zaprojektowanych, by zagłuszyć uczciwe argumenty.

5. Fałszywe skojarzenia: Działają one wspólnie z technika nr 2, przez przywoływanie stereotypów. Na przykład nazywanie tych, którzy chcą śledztwa w sprawie Federal Reserve „zwolennikami „teorii konspiracyjnych” lub „lunatykami”.

6. Fałszywe moderowanie: Udawanie, że jest sie „głosem rozsądku” w dyskusji, w której występują dobrze zarysowane strony. Skierowuje się ludzi od tego co jest dobrze zdefiniowane w „szarą sferę”, gdzie prawda staje się „relatywna”.

7. Argumenty Słomianego Człowieka: Bardzo popularna technika. Troll oskarża oponentów o przyjmowanie pewnego punktu widzenia, nawet gdy oni tego nie robią. Następnie atakuje ten wymyślony punkt widzenia. Inaczej mówiąc, troll wkłada słowa w usta oponentów, a następnie je odpiera. Przykładowo: „Zwolennicy poglądu, ze 9/11 był spreparowany, twierdzą, że żaden samolot nie uderzył w wieżowce World Trade Centre i była to tylko animacja komputerowa. Czy oni są szaleni?”.

Czasami te strategie są używane przez ludzi, którzy mają problemy psychiczne. Jednakże, jeśli zauważysz, że ktoś używa tych technik często lub używa wiele z nich w tym samym czasie, możesz uznać, że masz do czynienia z płatnym trollem internetowym”.

Byl to kolejny fragment tekstu zatytułowanego: „Disinformation Tactics:The Methods Used To Keep You In The Dark”

PS.  Wystarczy przeczytać tekst pt. „Twitters paid to spread Israeli propaganda. Internet warfare team unveiled” (3 VIII 2009 r.). Już w styczniu ujawniono, że izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych utworzyło tajny zespół płatnych pracowników, których zadaniem jest przeglądanie internetu przez 24 godziny na dobę i rozsiewanie pozytywnych wiadomości o tym kraju. Wchodzą doń absolwenci szkoł i zdemobilizowani żołnierze władający językami obcymi. Mają udawać normalnych użytkowników internetu. Polem ich zainteresowania są: websites, internet chat forums, blogs, Twitters i Facebook.

Wstępny budżet wyniósł $150 000. Zapowiedziano wzrost. Skład zespołu jest tajny.

źródło : blogmedia24.pl

Więcej o trollowaniu na vismaya-maitreya.pl
ZATRUDNIĘ TROLLA – CZYLI JAK MANIPULATORZY ZATRUWAJĄ ŻYCIE NORMALNYM INTERNAUTOM

Posted in Internet | Otagowane: , , , , , , , | Leave a Comment »

Niewidzialna śmierć

Posted by Femina Liberata w dniu Sierpień 8, 2011

Stosowana przez ludzi nowoczesna technika przesyłania informacji WLAN (Wireless Local Area Network – bezprzewodowa lokalna sieć), technologia bezprzewodowa Wimax jest to ulepszona w zasięgu i szybkości wersja WLAN i najnowsza technologia, która jest wprowadzana od roku 2010 system LTE (ang. Long Term Evolution). Wyróżniający się zachowaniem dobrej komunikacji podczas ruchu – do 350 km/godz, zasięgiem stacji bazowej do 5 km oraz przepustowością do 150 MB/s. – tyle mówi definicja.

Sieci WLAN (WiFi) są niebezpieczne, gdyż WLAN-Router promieniują pulsująco z częstotliwością 10 Hz – hertzów (10 impulsów na sekundę). 8-12 hertzów to aktywność pulsowania fali mózgowych Alfa. Taka zbieżność powoduje poprzez zjawisko rezonansu zwiększoną absorpcję energii pól elektromagnetycznych i z tym zaburzenia pracy mózgu. Badania informatyków z Salzburga w roku 2000 udowodniły, że przerwy pomiędzy uderzeniami serca stają się krótsze pod wpływem WLAN. Pulsujące promieniowanie telefonów przenośnych DECT (telefony bezprzewodowe standardu DECT, które promieniują dzień i noc, bez przerwy z pełną mocą) i urządzeń w sieci bezprzewodowej WLAN przenika najgrubsze betonowe ściany i cienkie kości czaszki. Szczególnie zagrożone są dzieci, starzy ludzie i inne grupy ryzyka.

Wyniki badań dotyczące pulsującego promieniowania:

1. Uszkodzenia genów (pęknięcia DNA).
2. Zakłócenia wymiany międzykomórkowej.
3. Oddziaływanie na Centralny Układ Nerwowyotwarcie bariery krew-mózg: bakterie, trucizny i obce substancje mogą wejść łatwiej z obiegu krwi do mózgu.
– zmiany w EEG, także podczas snu
– zmniejszenie się zdolności uczenia się
– obniżenie pamięci
4. Osłabienie systemu odpornościowego (immunologicznego).
5. Zmiany w układzie hormonalnym. Obniżenie się poziomu hormonu                          regulującego- melatoniny.
6. Podwyższenie ryzyka zachorowania na raka.
7. Skłonności do bezpłodności, zniekształcenie płodu i zakłócenia przebiegu ciąży.
8. Niewydolność krążenia.
9. Obniżenie sprawności umysłowych, dając spowolnienie.                                           10.Znaczne pogorszenie się uwagi i szybkości reakcji (ważne w ruchu ulicznym).

We Francji od 12 lipca 2010roku,  jest zabronione w przedszkolach, szkołach podstawowych i wyższej używania telefonii komórkowej przez dzieci, uczniów, a także przez nauczycieli i personel szkolny. Ustawa ta rozszerza wcześniejszy z roku 2009 zakaz instalacji nadajników mikrofalowych (WLAN, WiFi, DECT, GSM, WiMax i najnowszego LTE, komunikujących falami elektromagnetycznymi w zakresie częstotliwości mikrofal)* na żłobkach, przedszkolach, szkołach oraz zakaz instalacji WLAN (WiFi) w bibliotekach uniwerstytetu Sorbonne i dalszych.

scienzamarcia.blogspot

Najbardziej bulwersujące jest umieszczenie zdjęcia kilkuletniego dziecka z telefonem komórkowym przy głowie. Będzie to miało katastrofalne skutki. W czasie gdy najbardziej znani naukowcy i lekarze zalecają aby dzieci do 16 lat w ogóle nie używały telefonów komórkowych, w wielonakładowej prasie ukazuje się artykuł po przeczytaniu którego, albo po obejrzeniu zdjęcia, kolejne setki, a może tysiące małych dzieci dostanie od rodziców telefony komórkowe. Wśród nich będą również dzieci powracające po chemioterapii do domu, dzieci chore na białaczkę, które w nagrodę za męki zniesione w szpitalu dostaną od rodziców w nagrodę telefon komórkowy.

Co roku w Polsce na nowotwory głowy i szyi zapada 10 tysięcy osób. Onkolodzy umieścili telefony na liście poważnie podejrzanych o wpływ na powstawanie nowotworów. Szczególnie mają wpływ na powstawanie guzów mózgu w wieku, kiedy tkanka nerwowa się rozwija, czyli dziecięcym i młodzieńczym. 

Nie znaczy to oczywiście, że trzeba odebrać dzieciom telefony i schować je na dno szafy, ale powinny rozmawiać krótko i tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne.

Francjia – Hérouville-Saint-Clair (24 000 miasto), połączenie WIFI na terenie szkół jest zakazane. Organizowane są specjalne kampanie dla dzieci młodzierzy by stosować zestawy głośno mówiące i słuchawki przy korzystaniu z komórek.
http://www.dailymotion.com/video/x95584_caen-les-antennes-relais inquietent_news

W Kanadzie poza zakazem używania komórek w szkołach, zabroniono też budowy w pobliżu szkół stacji bazowych telefonii komórkowej.

„Materiał TV Carolyn Jarvis of Global TV (Canada) reports on Wi-Fi in schools and the associated risks”

Carolyn Jarvis of Global TV (Canada) raport dotyczacy ryzyka użycia WIFI w szkołach i protestów rodziców z tym związanych.

W jednej ze szkół w Ontario – Kanada, grupa rodziców zorganizowała debatę na temat szkodliwości WIFI na dzieci w szkołach.  Rodzice i niezależni badacze uważają, iż urzędnicy Kanadyjskiej służby zdrowia opierają się na zbyt ogólnikowym raporcie.
Limit napromieniowania WIFI ustalony przez „Human Exposesure to Radiofrequency Electromagnetic Energy in Freguency Range” wynosi od 3kHz do 300GHz (Safety Code 6) i uchodzi za bezpieczną dawkę – oddziaływania na ludzi. Według niezaleznych badaczy, przepis nie jest adekwatny do aspektów, które powinny być ujęte tj. odległość i czas emisji i częstotliwość emisji. (Safety Code 6) jest mało wiarygodny i ogólnikowy. Nie bada wszystkich zmiennych, nie jest poparty szczegółowymi badaniami. Badania w (Safety Code 6) oparte są na błędnych przekonaniach. U osób wrażliwych na fale elektromagnetyczne, może wystąpić przyspieszone bicie serca, duszności, zawroty głowy i ogólne zmęczenie.

W Bawarii (Niemcy) Rząd Bawarski zaleca szkołom zrezygnować z WLAN, a w zamian tego instalować kablowe sieci komputerowe (LAN).

W Polsce przekaźniki stacji komórkowych ustawia się na budynkach szkół, szpitali, urzędów i innych firm. Pracownicy pracujący w takich budynkach pod przekaźnikami, codziennie narażani są na szkodliwe działanie tych fal. Stawia się je również w zbyt bliskich odległościach od budynków mieszkalnych.

Szpital w Wieluniu – Na budynku przekaźnik telefonii komórkowej

Tylko protesty ludności częściowo powstrzymują tych szalenców od ustawiania przekaźników gdzie popadnie. Normy są przekłamywane określają doraźne promieniowanie przekaźnika, brak oceny potencjalnych szkodliwych długofalowych skutków częstotliwości radiowych wykorzystywanych przez telefonię komórkową. Niejednokrotnie na budynku umieszczone są przekaźniki dwóch operatorów. Promieniowanie wówczas jest podwojone.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 2 kwietnia 2009 r. w sprawie obaw dotyczących wpływu pól elektromagnetycznych na zdrowie (2008/2211(INI)

Tylko kilka pkt tej rezolucji:
„2. wzywa do szczególnego uwzględnienia skutków biologicznych przy dokonywaniu oceny potencjalnego wpływu promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie ludzkie, zwłaszcza że według niektórych badań najbardziej szkodliwe skutki występują przy najniższych poziomach promieniowania; wzywa do aktywnego prowadzenia badań w celu przeciwdziałania potencjalnym problemom zdrowotnym poprzez opracowanie rozwiązań pozwalających wyeliminować lub ograniczyć pulsowanie i modulację amplitudy częstotliwości wykorzystywanych do transmisji;

9. wzywa państwa członkowskie, by wraz z operatorami z branży udostępniły społeczeństwu mapy przedstawiające narażenie na linie wysokiego napięcia, częstotliwości radiowe i mikrofale, zwłaszcza generowane przez maszty telekomunikacyjne, przekaźniki radiowe i anteny telefoniczne; wzywa do umieszczenia tych informacji na stronie internetowej, tak aby opinia publiczna mogła z łatwością się z nimi zapoznać, oraz do ich rozpowszechnienia w mediach.

14. ubolewa, że w wyniku systematycznego odkładania od 2006 r. wciąż nie opublikowano wniosków z międzynarodowego badania epidemiologicznego Interphone, którego celem jest stwierdzenie, czy istnieje związek między korzystaniem z telefonu komórkowego a niektórymi rodzajami raka, zwłaszcza guzami mózgu, nerwu słuchowego i ślinianki przyusznej;

15. podkreśla w tym kontekście apel o ostrożność skierowany przez koordynatorkę badania Interphone Elisabeth Cardis, która na podstawie obecnej wiedzy zaleca dzieciom racjonalne korzystanie z telefonu komórkowego i preferowanie telefonu stacjonarnego;

23. potępia niektóre kampanie marketingowe operatorów telefonicznych, szczególnie agresywne w okresie świątecznym przed końcem roku i podczas innych specjalnych okazji, np. sprzedaż telefonów komórkowych przeznaczonych wyłącznie dla dzieci czy też skierowane do nastolatków oferty abonamentów z „darmowymi minutami”;

28. wzywa państwa członkowskie do pójścia za przykładem Szwecji i uznania osób cierpiących na nadwrażliwość elektromagnetyczną za osoby niepełnosprawne w celu zapewnienia im odpowiedniej ochrony i równych szans;

Na nic rezolucje i dyrektywy, kiedy lobby komórkowe jest silniejsze i są tacy, którzy zaprzeczają niebezpieczeństwu Wi-Fi i dyskredytują stronę przeciwną.

Wpływ stacji bazowych GSM na okres życia ludności
20.4.07, tłumaczenie Krzysztof Puzyna
Univ.-Doz. Dr. Ferdinand Ruzicka
tytuł oryginalny:
Auswirkungen von GSM – Mobilfunkbasisstationen auf die Lebenszeit einer Bevölkerung
W roku 2007 w Engelhartstetten, Austria (704 mieszkańców) mogłem statystycznie wykazać szkodliwy wpływ telefonii komórkowej na średnią śmiertelność.

W Engelhartstetten od 10 lat stoją stacje bazowe telefonii komórkowej. Aktualnie w kwietniu 2007 r. maksymalne skażenie sumaryczne dochodzi do 4379 mikrowatów/m2*

*(przyp. tłumacza: skażenie elektromagnetyczne w normie polskiej dopuszcza 100 000 mikrowatów/m2)

Stacje bazowe telefonii komórkowej w Engelhartstetten 2004; (1) = silos należący do gminy z nadajnikami (2) = spichrz silosu z nadajnikami

Cytofizyczne badanie podstawowe więcej – http://iddd.de/umtsno//slupsk.htm#slupsk1

Omówienie wyników

Porównywana jest średnia śmiertelność mieszkańców po napromieniowaniu wsi Engelhartstetten przez 10 lat z licznych stacji bazowych telefonii komórkowej od końca 2004 do marca 2007r.
Wyniosła ona dla tego okresu czasu 70,7 +- 3,6 lat
(kobiety: mężczyzn = 79 : 21 %)

Średnia śmiertelność mieszkańców w Loimersdorf, wsi bez stacji bazowych telefonii komórkowej wyniosła 80,8 +-1,78 lat (kobiety : mężczyzn = 50 : 50%)

Wynik ten jest zatrważający, szczególnie przez to, że Loimersdorf jest oddalony tylko trzy kilometry i ma taką samą strukturę ludności i takie same (oprócz skażenia elektromagnetycznego ze stacji telefonii komórkowej) zanieczyszczenie środowiska.

Różnicę robi obciążenie napromieniowaniem ze stacji bazowych telefonii komórkowej. Wynik jest statystycznie znamienny (prawdopodobieństwo błędu < 0,009) !

Oprócz faktu, że mieszkańcy przy obciążeniu promieniowaniem ze stacji bazowych telefonii komórkowej zmarli średnio o 10 lat wcześniej niż bez obiążenia promieniowaniem ze stacji, pokazuje ten wymuszony raport oddziaływania na środowisko, że w Engelhartstetten zmarło 4 razy więcej kobiet niż mężczyzn, ale żyły one o 5 lat dłużej niż mężczyźni.

W Loimersdorf w obserwowanym okresie czasu zmarło tak samo dużo kobiet i mężczyzn, a kobiety żyły tam o 8 lat dłużej.

Czy stacje telefoni komórkowej powodują bezpłodność? 

Tekst pochodzi ze strony
http://iddd.de/umtsno//gelzok2.htm#piotr  

Pięć lat temu rybnicka firma Gawinex szukała ludzi do pracy na wysokościach przy montażu anten telefonii komórkowej. Zgłosili się, bo można było nieźle zarobić. Dziś są chorzy i bezpłodni.

Od Bieszczad po Śląsk montowali stacje bazowe telefonii komórkowej. Umieszczali anteny na istniejących już wieżach radiowo-telewizyjnych. Pracowali m.in. na Świętym Krzyżu koło Kielc, górze Wdżar niedaleko Nowego Targu.

W marcu zeszłego roku Marek (imię zmienione) poczuł się źle. Miał bóle i zawroty głowy. Zbigniew też narzekał na zdrowie. Zdarzyło mu się stracić przytomność. Dziś jest na rencie. Z trudem się porusza i mówi. Lekarze stwierdzili u niego padaczkę, zapalenie kręgosłupa i uszkodzenie układu nerwowego. Marek ma kłopoty z koncentracją i zaburzenia depresyjne. Łyka tabletki.

Obaj są przekonani, że zaszkodziło im promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez wieże radiowo-telewizyjne. – Gdy pracowaliśmy, nikt nie wyłączał urządzeń, bo to zbyt kosztowne. Pracowaliśmy po 10, 12 godzin dziennie – twierdzą.

Marek i jego żona przez dwa lata starali się o dziecko. Nie udawało się. Gdy przeczytał gdzieś, że pole elektromagnetyczne może powodować bezpłodność, zbadał nasienie. W jednym mililitrze spermy zamiast 20 mln plemników ma zaledwie od 2,5 do 6,5 mln. Do tego lekarz stwierdził całkowity brak ruchliwości plemników. Zbyszek też miał podobne wyniki.

– Ja na szczęście już ma dwójkę dzieci – mówi.

Żaden z lekarzy, do których się zwrócili, nie chce jednoznacznie potwierdzić, że ich kłopoty wiążą się z pracą, którą wykonywali. O szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego nie chciał z „Gazetą” rozmawiać żaden z kilku lekarzy, których o to zapytaliśmy.

Marek i Zbyszek w rybnickiej prokuraturze złożyli zawiadomienie o popełnieniu przez Gawinex przestępstwa. Zarzucają, że firma świadome naraziła ich na utratę zdrowia.

Janusz Stolarski, wiceprezes Gawinexu, jest przekonany, że obaj jego byli pracownicy symulują. – Zarabiali po 4 tys. zł. Kiedy ze względu na recesję obniżyliśmy im pensje, nagle zaczęli chorować – mówi. Twierdzi, że wszyscy pracownicy przechodzili obowiązkowe szkolenia i mieli uprawnienia. – Za każdym razem, gdy prowadzono prace w pobliżu stacji nadawczych, moce urządzeń obniżano do bezpiecznego poziomu – zapewnia Stolarski. – Donieśli na nas gdzie się dało, kilka razy sprawdzał nas PIP i sanepid. Nie stwierdzili uchybień, a prokurator umorzył sprawę.

Stolarski dodaje, że problemy Zbigniewa to efekt nadużywania przez niego alkoholu. – Dwa razy mieliśmy go już za to zwolnić. Uratowała go żona, która błagała byśmy tego nie robili – mówi.

Sprawdziliśmy. Sprawy nie umorzono: – Zarządzę ponowną kontrole w firmie, bo dostarczone dokumenty nie pozwalają ustalić, czy pracownicy byli przeszkoleni. Zamierzam zwrócić się też do Instytutu Medycyny Pracy o ekspertyzy medyczne – mówi Mariusz Lampart, prokurator prowadzący sprawę.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć do prokuratura dotarły wyniki badań pięciu następnych monterów, którzy skarżą się na podobne dolegliwości. 

Raport z 25 sierpnia 2009 roku „Telefony komórkowe powodują guzy mózgu”.

Cellphones Cause Brain Tumors, Says New Report by International EMF Collaborative 

źródła:
http://iddd.de/umtsno//slupsk.htm#slupsk1
http://scienzamarcia.blogspot.com/2010/11/la-cittadina-di-herouville-saint-clair.html
protestnaszafirowej.republika.pl

 

Posted in Ekologia, Internet, Zdrowie | Otagowane: , , , , , , | Leave a Comment »

Zmasowane ataki hakerskie, fakty czy mity?

Posted by Femina Liberata w dniu Lipiec 16, 2011

W czerwcu bieżącego roku, w prasie internetowej pisano:

Udany atak na Pentagon (22-06-2011r)

źródło foto: google.com

Hakerzy przeprowadzili skuteczny atak na systemy komputerowe amerykańskiego ministerstwa obrony. Pentagon musiał zablokować swoją pocztę elektroniczną. Zdaniem rzecznika ministerstwa zaatakowana sieć e-mailowa nie zawierała tajnych informacji o działaniach wojskowych. Nie jest jasne czy włamywacze przeczytali to, co znajdowało się w korespondencji.

Wiadomo jednak, że dostęp do swoich kont e-mailowych straciło prawie półtora tysiąca pracowników Pentagonu. Ministerstwo podkreśla, że choć podobne ataki zdarzają się niemal codziennie, większości hakerów nie udaje się jednak pokonać elektronicznych zabezpieczeń.

Według analiz hakerzy atakujący Pentagon to hobbyści, cybernetyczni partyzanci lub grupy, a nawet państwa działające na podstawie określonej ideologii. Amerykański sekretarz obrony Robert Gates powiedział, że jego bezpośrednio takie zamachy nie dotyczą, bo nie lubi nowoczesnych technologii i nie używa poczty elektronicznej. ( kworum.com.pl)

Tak zwani przez Ministerstwo USA, „hobbyści, cybernetyczni” mieli wykraść dużo więcej i już wczoraj napisano 15-07-11r:

24 tys. tajnych plików wyciekło z Pentagonu

O marcowym włamaniu do Pentagonu poinformował wiceminister obrony USA. Rządy chętnie monitorują w sieci swoich obywateli, jednak coraz częściej to z serwerów państwowych instytucji wyciekają ważne dane. James Lynn poinformował, że w marcu tego roku doszło do największego w historii ataku na Pentagon, którego miał dokonać „obcy rząd”. W jego wyniku wyciekło aż 24 tys. plików zawierających tajne dokumenty.

Choć wiceminister obrony USA przyznał, że jest „dość przekonany” o tym, jaki rząd stoi za włamaniem, nie chciał publicznie ujawniać szczegółowych informacji. Jak stwierdził Lynn, sytuacja wzbudza coraz większy niepokój, a w ciągu ostatniej dekady terabajty informacji wypłynęły z sieci korporacyjnych czy przedsiębiorstw zbrojeniowych. Zapewnił również, że wspólnie z sektorem prywatnym realizowana jest teraz nowa strategia obrony, która ma przeciwdziałać podobnym wydarzeniom w przyszłości. Obecnie Pentagon wykorzystuje ponad 15 tys. wewnętrznych sieci oraz około siedem milionów komputerów rozsianych w wielu krajach. (źródło: dziennik internautów)

Następne ataki hakerów:
„Kolejny atak hakerów. Tym razem na stronę CIA”
Grupa hakerów, która „złamała” stronę internetową amerykańskiego senatu, przyznała się wczoraj do przeprowadzenia kolejnego ataku – tym razem na witrynę CIA. Strona Agencji była niedostępna w późnych godzinach wieczornych.” (źródło: tokfm.pl)

Z dnia 12 czerwca br.
Atak hakerów na MFW, FBI prowadzi śledztwo
FBI wspólnie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym prowadzi śledztwo w sprawie serii ataków hakerskich na systemy informatyczne funduszu – poinformował Pentagon. Według „The New York Times” MFW, który posiada ważne, tajne informacje na temat gospodarek wielu krajów, był narażony na takie ataki przez wiele miesięcy.”
I wiele innych –  google
W ostatnich miesiącach, pojawiło się bardzo dużo włamań do instytucji rządowych USA. Możemy zauważyć, że to prawie plaga włamań. Czy jest to prowokacja Rządu Obamy? Czy Obama tym sposobem, chce wprowadzić całkowitą cenzurę internetu? Tego na razie nie wiemy. Wiadomo, że Obama chce uciszyć niezależne media internetowe w tym bardzo popularną „wikileaks” oraz blogi, Obama: blogi zagrożeniem dla demokracji” „Prezydent Obama uważa, że fakt wypierania tradycyjnych gazet przez blogi internetowe jest wielkim zagrożeniem dla wiarygodności prasy i zaprzeczeniem amerykańskich wartości.
Zatwierdzona przez Obamę ustawa w dniu 22 czerwca 2010r, pozwoli prezydentowi do podjęcia działań nadzwyczajnych w celu ochrony krytycznych części internetu, polegająca na współpracy z prywatnymi firmami USA, w celu tworzenia cyberbezpieczeństwa w sieci internetowej.
Jednak amerykanie uważają, że to naruszy ich prywatność, wolność słowa i jest też zagrożeniem dla swobód obywatelskich.

USA
Alex Jones – CENZURA INTERNETU – ALARM !!!

W Polsce również, stosuje się sztuczki, by zablokować niezależne media – „Rząd znowu próbuje cenzurować” „Nie tylko takie kraje jak Chiny czy Iran cenzurują sieć. Podobne działania prowadzą rządzący w krajach uznawanych za demokratyczne. Najbardziej znamienny jest przypadek australijskiej „czarnej listy” stron zakazanych, na którą wpisano serwis Wikileaks.org. Został on zablokowany na antypodach, gdyż opublikował… duńską „czarną listę.„- czytamy w internecie.  (źródło: interia za kopalniawiedzy.pl)
„Bronisław Komorowski skierował do Sejmu projekt ustawy umożliwiającej ograniczenie wolności i praw z powodu „działań w cyberprzestrzeni”.

W niektórych opisanych przypadkach do owych włamań przyznają się grupy hakerskie nie znane „elicie hakerskiej”. Wiadomo, że są to zamknięte kręgi, do których dostęp jest bardzo trudny. Włamania elit hakerskich ujawnianie są w sporadycznych przypadkach. Na światło dzienne wychodzą dopiero po latach. Pojedyncze włamania (dla rozgłosu) młodych hakerów, są szybko wykrywane.

Mediom kupionym przez rządy, już się nie wierzy. Publikowane przez nie materiały prasowe, przestały być wiarygodne! Politycy i media sponsorowani są przez koncerny farmaceutyczne, chemiczne, spożywcze i inne. W prasie mówione i publikowane jest wszystko to, co chcą usłyszeć korporacje. Blogerzy i internauci wyprzedzają dziennikarzy w rzetelności… „Dziennikarze muszą stać się bardziej nowocześni, bo dziś w rzetelności i obiektywności wyprzedza ich pierwszy lepszy internauta czy bloger, który nie ma dziennikarskiego przygotowania do pracy.” wolnemedia.pl
Owieczki zaczęły myśleć i publikować prawdę. Lawinowo tworzą się niezależne telewizje internetowe, portale prasowe i blogi.

Publikacje ujawniają kłamstwa i afery polityków. Coraz większa ilość ludzi nie chce już obłudy i ogólnego ogłupiania przez media. Produkowanych kłamstw, sponsorowanych przez korporacje i rządy. Ostatnim bastionem rzetelnej informacji pozostaje Internet, który zagraża rządom i korporacjom, dlatego więc wymyśla się różne sposoby (ataki hakerskie a potem ustawy),  aby temu zapobiec.
(opracowanie FL)

Polskie Media

2.06.08 Jak działa mechanizm manipulowania opinią publiczną

Posted in Internet, Polityka, Wydarzenia | Otagowane: , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Bronimy wolności internetu!

Posted by Femina Liberata w dniu Czerwiec 17, 2011

Zamordyści posunęli się o krok za daleko

Galeria A.Żukow - Interia

Bronisław Komorowski skierował do Sejmu projekt ustawy umożliwiającej ograniczenie wolności i praw z powodu „działań w cyberprzestrzeni”.

Zamordyści posunęli się o krok za daleko

W świetle ustawy o stanie wyjątkowym cele tej nowelizacji to:

1. wyłączenie sieci internetowej lub jej zakłócenie emisją sygnałów,
2. wprowadzenie cenzury prewencyjnej oraz kontroli wszystkich przekazów informacji,
3. uniemożliwienie dostępu do informacji publicznej,
4. wkroczenie sił bezpieczeństwa publicznego na teren szkół wyższych wbrew woli rektorów,
5. zakazanie przeprowadzania zgromadzeń publicznych,
6. zakazanie akcji protestacyjnych studentów organizowanych przez samorządy studenckie i stowarzyszenia,
7. zakazanie zrzeszenia się w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
8. zakazanie działania ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
9. zamknięcie osób w wieku ponad 17 lat na podstawie decyzji wojewody w ośrodkach odosobnienia,
10. uniemożliwienie przemieszczanie się i zmianę miejsca zamieszkania.

Na początek wystosowujemy żądanie do Bronisława Komorowskiego wyślij list do prezydenta o treści:
Żądamy odstąpienia od projektu ustawy umożliwiającej wprowadzenie stanu wyjątkowego z powodu „działań w cyberprzestrzeni”. Projekt ten godzi w wolność słowa i ma na celu ograniczenie dalszych wolności i praw człowieka w tym prawa do publicznego protestu i działania w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń. Jego skierowanie do Sejmu hańbi urząd Prezydenta Rzeczypospolitej.

Dla wrogów wolności nie może być miejsca w polskiej polityce!
źródło: (kworum.pl)

Posted in Internet | Otagowane: , , , , , , | 1 Comment »

Co czwarty haker informatorem FBI?

Posted by Femina Liberata w dniu Czerwiec 7, 2011

Mieliby oni zostać pozyskani przez FBI w wyniku gróźb postawienia ich przed sądami, które najpewniej orzekłyby wyroki więzienia za popełnione przestępstwa, głównie cyberwłamania. Czy jednak działania FBI są zgodne z prawem?

Brytyjski dziennik Guardian ustalił w wyniku własnego dochodzenia, że nawet co czwarty amerykański haker może być obecnie informatorem FBI. Według informacji dziennikarzy służbom specjalnym, a także Biuru Śledczemu udało się zastraszyć sporą rzeszę specjalistów komputerowych surowymi wyrokami więzienia, skłaniając ich tym samym do współpracy. Na ich niekorzyść działa także nierzadko słaba znajomość prawa.

„Zwerbowani” hakerzy donoszą więc na cyberprzestępców, zdarza się też jednak na pewno tak, że ofiarami padają zwykli hakerzy, prawa nie łamiący. W sytuacji, gdy ma się wizję długoletniego pobytu w więzieniu, nie zawsze działa się racjonalnie, co sprawia, że część osób niepotrzebnie staje przed obliczem służb specjalnych. Niewątpliwie wydaje się to skutecznym sposobem nie tylko na pozyskiwanie informacji o tym, co dzieje się po ciemnej stronie internetu, ale także na rozprawianie się z grupami przestępczymi.

Otwartym pozostaje pytanie, czy takie działania pozostają w zgodzie z prawem. Co na to Departament Sprawiedliwości? Czy prezydent Barack Obama jest świadom tych praktyk, jeśli są one prawdziwe? Jak na szantaż w tego typu sytuacjach zapatrują się organizacje broniące praw człowieka? Są to ważne pytania, na które amerykańska demokracja musi znaleźć odpowiedzi.

Tymczasem do sieci wyciekły dane dostępowe członków grupy InfraGard z Atlanty współpracującej z Federalnym Biurem Śledczym w zakresie zagrożeń dla infrastruktury internetu. Paul Farley, stojący na jej czele, powiedział agencji AP, że nie jest znana tożsamość włamywaczy. W ich ręce wpadło jednak około 180 kompletów loginów i haseł. Zostały one opublikowane na stronach LulzSecurity grupy, która twierdzi, że stoi za ostatnimi atakami na Sony.

Grupa ta twierdzi ponadto, że wykorzystała jedno z haseł do kradzieży około 1000 maili jednego z pracowników firmy Unveillance LLC. Jak tłumaczy, jest to reakcja na zapowiedź Pentagonu uznania niektórych cyberataków za wypowiedzenie wojny. Amerykanie bowiem coraz poważniej podchodzą do zagadnień związanych z cyberbezpieczeństwem, dostrzegając, że wywierają one coraz większy wpływ na stosunki międzynarodowe.

Konflikty zbrojne wydają się obecnie zdecydowanie mniej prawdopodobne niż jeszcze kilkanaście lat temu. Przestępcy i same państwa odkryły znacznie tańsze i zapewne także bardziej efektywne sposoby „wywierania nacisku” na innych. Groźba odcięcia dostaw energii elektrycznej, zatrucia wody pitnej czy kradzieży poufnych informacji może niedługo zacząć działać równie skutecznie, jak dywizjony czołgów czekające na granicy.

Odpowiednie służby państwowe odpowiadające za bezpieczeństwo prowadzą nieustanny wyścig z czasem, próbując dochować tempa grupom przestępczym grasującym w sieci. Zasadnym wydawać by się w takiej sytuacji mogło skierowanie większych na to funduszy kosztem zbrojeń tradycyjnych. W świetle wydarzeń ostatnich lat proces ten powinien przyspieszyć.

Źródło: Dziennik Internautów za Guardian

Posted in Internet | Otagowane: , , , , , , , | Leave a Comment »