PUBLIKUJ Z LIBER BLOGIEM

Tutaj opublikujesz swój artykuł, prześlij posta!

Czy GMO zabija pszczoły?

Posted by Femina Liberata w dniu Styczeń 10, 2012

W związku z ogromnymi stratami w pasiekach niemieckich ceny miodu na rynku już teraz wrastają dwukrotnie. Prasa niemiecka i telewizja prawie codziennie emitują programy informacyjne na temat problemu z wymieraniem pszczół. Pszczelarze oficjalnie oskarżają firmę BAYER za produkowanie środków owadobójczych dopuszczonych do sprzedaży przez niemiecki rząd. 

Mało tego, niemieccy pszczelarze będą występować z roszczeniami w związku ze stratami w pasiekach. Dla wielu pszczelarzy taka sytuacja to być lub nie być. W wielu przypadkach straty sięgają nawet 90% stanu pasieki a tym samym problemy z egzystencją. Problem ten dotyczy całego kraju i wspólnoty europejskiej. Podobne starty zanotowane zostały w pasiekach włoskich, francuskich i austryiackich. Produkcja roślin na potrzeby ekopaliw doprowadziła do nadmiernego stosowania środków owadobójczych w celu osiągnięcia maksymalnych plonów. Do 1 maja 2004 zatwierdzono w UE do obrotu 16 GMO. W maju i październiku 2004 dopuszczono zmodyfikowane genetycznie: kukurydzę BT11 oraz kukurydzę NK603.

We wrześniu 2004 Komisja Europejska umieściła 17 odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON810 we Wspólnotowym Katalogu nasion co otwiera drogę tym uprawom na olbrzymią skalę w całej Europie, w tym w Polsce. 31 sierpnia 2005 Komisja Europejska zezwoliła na import genetycznie zmodyfikowanego rzepaku GT73 produkowanego przez korporację Monsanto. Stało się tak, mimo że tylko 6 z 25 państw członkowskich wyraziło na to zgodę! Polska głosowała przeciw importowi. Rzepak ten ma być importowany w postaci całych nasion co powoduje bardzo poważne zagrożenie dla środowiska i polskich gospodarstw rolnych. Rzepak jest rośliną bardzo łatwo rozprzestrzeniającą się – nasiona są w stanie rozsiewać się na przestrzeni dziesiątek kilometrów w okolicy portów, przetwórni oraz na trasie transportu.

Pyłki rzepaku GM mogą być przenoszone na odległość 26 km. Rzepak bardzo łatwo krzyżuje się z innymi roślinami. Nasiona GM są patentowane, a więc istnieje możliwość celowego dopuszczania do zanieczyszczeń rzepaku tradycyjnego przez transgeniczny, bowiem wielkie korporacje chcą zdominować rynek nasienny i ściągać od rolników coroczne opłaty za używanie ich nasion. Komisja Europejska dopisała do Europejskiego Katalogu Nasion 13 dodatkowych odmian kukurydzy MON810. W kolejce na zezwolenie czekają zmodyfikowane buraki, ziemniaki i wiele innych roślin. Wszystko to jest efektem uległości UE wobec Stanów Zjednoczonych i Światowej Organizacji Handlu i nie ma nic wspólnego z troską o rolników, środowisko czy zdrowie konsumentów.

Źródło: cenymiodu.pszczelipark.pl

 Kolejny proces wytoczony Monsanto

 Francuski rolnik pozwał koncern Monsanto w związku z uszczerbkiem, jaki poniósł na zdrowiu, czyszcząc zbiornik do oprysku z chwastobójczego środka tej firmy, którego stosowania dopiero później zabroniono we Francji. Werdykt w sprawie oczekiwany jest w lutym.

GMO to dużo więcej chemii

46-letni rolnik Paul Francois, uprawiający zboże, nawdychał się w 2004 roku produkowanego przez Monstanto wyjątkowo toksycznego pestycydu Lasso, kiedy czyścił zbiornik urządzenia do oprysku. W rezultacie zapadł na zdrowiu i miał problemy neurologiczne, które wymagały kilkakrotnych pobytów w szpitalu.   Francois stosował Lasso na kilku hektarach w swoim 400-hektarowym gospodarstwie.

Uważa on, że Monsanto nie wyszczególniło w prawidłowy sposób groźnych dla zdrowia składników preparatu na etykiecie. Obwinia on również koncern za kontynuowanie sprzedaży preparatu, zabronionego wówczas już w Belgii, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Stosowanie Lasso zakazane zostało we Francji dopiero w 2007 roku.

-Chcemy, żeby sąd uznał Monsanto za winne szkód i aby stwierdził, że koncern nie respektował wymogu umieszczania na etykiecie informacji o produkcie – powiedział w sądzie adwokat rolnika, Francois Lafforgue. We włosach i moczu farmera w rok od czasu, kiedy czyścił zbiornik, znaleziono ślady chemikaliów użytych w produkcji Lasso.

Zdaniem prawnika koncernu Jean-Philippa Delsarta, niemożliwe jest znalezienie śladów produktu w siedem miesięcy od inhalacji. Według niego rolnik powinien był zakładać maskę ochronną. We Francji przeciwko Monsanto toczy się kilka procesów.

Francuski rząd stara się o zakaz dla genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810, której ziarno do zasiewu produkuje Monsanto. Odmiana 810 jest jedyną, na jaką koncern uzyskał zgodę w Unii Europejskiej.

źródło:    naturalnegeny.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: