PUBLIKUJ Z LIBER BLOGIEM

Tutaj opublikujesz swój artykuł, prześlij posta!

Terapia Dr Gersona

Posted by Femina Liberata w dniu Grudzień 3, 2011

 Cud Terapii Gersona / The Gerson Miracle (Napisy PL)

Oto film o terapii, którą nazwać można Świętym Graalem leczenia nowotworów. Ale nie tylko. Terapia ta, z powodzeniem leczy 57 innych schorzeń, z których wiele uznano za „nieuleczalne”. Rak, choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca, migreny, reumatyczne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, depresje, uzależnienie od narkotyków, gruźlica, zespół przewlekłego zmęczenia, czy osteoporoza to tylko niektóre z nich. Na czym polega terapia?

Konwencjonalna zachodnia medycyna „leczy” wszystko środkami chemicznymi, które często nie powodują poprawy, a zwykle jedynie zatruwają dodatkowo organizm. Musi się on wtedy oprócz walki z chorobą zmagać z usuwaniem trujących chemikaliów.

W przeciwieństwie do standardowej medycyny, terapia Gersona zapewnia ciału odpowiednie warunki, w których ma ono okazję wyleczyć się samo. Dostarcza się mu potężną dawkę naturalnych substancji odżywczych w postaci świeżych soków, a z drugiej (dosłownie) strony oczyszcza się organizm ze wszelkich toksyn robiąc lewatywy z organicznej kawy.

Oglądając film, niechybnie dochodzimy do wniosku, iż standardowa medycyna i stojące za nią potężne multimiliardowe koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane terapiami, które faktycznie działają, a co gorsza zaangażowane są czynnie w ich zwalczanie. Liczą się bowiem zyski, a na te przy terapii Gersona trudno liczyć, gdyż każdy w zaciszu domowym może leczyć się sam używając powszechnie dostępnych warzyw, owoców i kawy.

Dr Gerson do lat 50′ XX wieku wyleczył wiele tysięcy osób, a wyniki swoich badań przedstawił przed rządową komisją Stanów Zjednoczonych. Sprawę wyciszono. Dr Gerson zdążył opublikować wyniki swoich badań przed śmiercią. Jak łatwo się domyślić, został zamordowany.

Więcej informacji:
terapiagersona.com.pl  
terapiagersona.fora.pl
borelioza.vegie.pl/terapia_gersona.html
źródło: vimeo.com/10705599

Na czym polega ta cudowna metoda? Może najpierw opiszę samą dietę.

Ta dieta to nic innego, jak najzwyklejsze w świecie całkowite wyeliminowanie z diety soli, mięsa, mleka. Wyrzucamy wszystkie produkty zawierające sól. Jemy owoce, warzywa, orzechy, jeśli pieczywo to tylko z pełnego przemiału. Dużo soków owocowych, nawet bardzo dużo – ale nie tych ze sklepu. Wyrzucamy wszystkie konserwanty, używki, cukier. Z tłuszczy tylko olej lniany. To wszystko. Takie coś sprawiło, że ludzie umierający na gruźlicę wstawali z łóżek i wracali do normalnego życia, dziury w płucach najzwyczajniej zarastały. Można to sprawdzić w dowolnej gazecie z tamtego okresu, pisały o tym wszystkie. Potem dopiero nastała lekarska zmowa milczenia, żeby nie tracić kasy którą można wyciągnąć od umierających ludzi.

Aha, owoce i warzywa powinny być hodowane metodami naturalnymi, to co mamy obecnie w sklepach to półsyntetyczne produkty które wyrosły na glebach całkowicie wyjałowionych z minerałów przez wieloletnią eksploatację. Rośliny hodowane „ekologicznie” mają kilkakrotnie nawet wyższą zawartość witamin i soli mineralnych od tych hododowanych masowo.

Warzywa gotujemy BEZ WODY, we własnym sosie, w garnku nie aluminiowym, z dobrze dopasowaną pokrywką. W zasadzie bardziej je dusimy niż gotujemy. Większość warzyw i owoców powinna być jedzona na surowo, wszystko drobno starte (nie na metalowych tarkach, metal jest zabójczy dla niektórych witamin – co zresztą wszyscy chyba wiedzą).

Wg Gersona, w sokowirówkach na skutek różnicy ładunków elektrycznych następuje zniszczenie enzymów oksydacyjnych. Jest to pewien problem, jako że ciężko dostać maszynę w której można uzyskać właściwy sok. No cóż, trudno – jak się nie ma co się lubi…

To chyba tyle, jeśli chodzi o zastosowanie terapii w leczeniu boreliozy. Zwykła dieta bogatopotasowa, niskobiałkowa, niskosodowa, niskotłuszczowa, przywracająca w organizmie właściwy stosunek jonów sodu i potasu. Szczerze polecam, na pewno nie zaszkodzi. W końcu to tylko owoce i warzywa, przy usunięciu soli. Zwykły powrót do diety naszych przodków. Teraz dodam parę słów na temat leczenia nowotworów.

Na czym wg samego Gersona polegał „cud” tej terapii? Wypłukiwał on z ciał pacjentów sód za pomocą dużej ilości soków owocowych, jednocześnie uzupełniając potas. Wszystkie nowotwory mają jedną cechę wspólną – komórki rakowe oddychają beztlenowo (tak, to nie jest literówka). Jeśli zmusi się je do oddychania tlenowego, odzyskują one zdolność apoptazy, popełniania samobójstwa. I robią to. Uregulowanie stosunku sodu do potasu (który większość z nas ma zaburzony) sprawia, że komórki odzyskują swoje naturalne zdolności, a guzy nowotworowe obumierają dosłownie w oczach. Guz ważący kilka kilogramów potrafi niemal całkowicie zaniknąć w 2 tygodnie. Problemem jest to, że obumarcie tak dużej ilości komórek jednocześnie może zatruć organizm do tego stopnia, iż nastąpi po prostu marskość wątroby.

Jak widać, nie wystarczą tutaj same owoce i brak sodu. Trzeba uzupełnić potas. Do tego dochodzi wiele innych czynników – pacjentom podaje się tzw zupę hipokratesa (jeden z pierwszych środków leczniczych, stosowanych długo przed naszą erą – teraz dopiero do niego wracamy), bardzo dużo jodu, hormonów tarczycowych. Niezbędne jest przeprowadzanie lewatyw z kawy, aby odciążyć wątrobę. Potas to mieszanka: 10 % roztwór glukonianu potasu, fosforanu potasu (jednozasadowego) i octanu potasu. Hormony tarczycy i jod najpewniej mają zwiększyć metabolizm komórek (taka jest zresztą ich rola w organizmie).

Przepis: Zupa Hipokratesa

1 średni seler korzeniowy (lepszy jest seler pastewny), jeśli jeszcze nie sezon, zastąpić 3-4 zewnętrznymi pędami selera naciowego (wewnętrzne pędy zużyć do surówek, sałatki ziemniaczanej)
1 średni korzeń pietruszki (o płaskich listkach, nie „kędzierzawych”) lub pasternaku
2 małe pory (lub zamiast nich – 2 małe cebule) kilka ząbków czosnku trochę zielonej pietruszki (nie za dużo, 1/2 małego pęczka – kwasy aromatyczne i sód)
70 dag lub więcej pomidorów (zimą można bez pomidorów)
50 dag ziemniaków

NIE obierać jarzyn, wymyć, wyszorować i grubo pokrajać; zalać wodą w garnku 2-litrowym tak, aby tylko pokryła jarzyny, na dużym ogniu doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień igotować powoli przez 2,5 – 3 godziny, po czym partiami przepuścić przez młynek do potraw, maszynkę do mięsa lub zmiksować, nie powinno pozostawać włókien. Przed przepuszczeniem przez młynek rozgnieść ubijakiem do ziemniaków. Niektórzy przepuszczją najpierw albo tylko i wyłącznie przez blender. Wtedy skórki zostają w masie. jak ktoś ma wrażliwe jelita. to lepiej przez młynek. Zupę zhomogenizować póki jest gorąca., jak najszybciej po zdjęciu z ognia. Schłodzona będzie miała niedobrą gumiastą konsystencję i smak. Można przechowywać w lodówce NIE DŁUŻEJ niż 2 dni, podgrzać za każdym razem żądaną ilość. Nie wkładać gorącej do lodówki, inaczej się skwasi. Dopiero po ostudzeniu do temperatury pokojowej.
Podane ilości pomidorów i cebuli można zwiększać lub zmniejszać.
Cebulę pokrajaną w drobną kostkę można zbrązowić najpierw na brytfance w piekarniku bez tłuszczu, zupa przybieże wtedy smak cebulowej francuskiej.

Autor: Dr Gerson

źródło:  klinika-zdrowia.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: